reklama

Torba do szpitala - propozycje

A tak sobie mysle ze przejze jeszcze raz swoje torby, stoja od dobrych 2 tyg i nie pamietam co gdzie jest- tak ogólnie, a moze cos wywale, albo cos doloze no i przewietrze:-D
 
reklama
P. - zabrakło też krówek :P Toż to obowiązkowy słodycz szpitalny :P
Krówki, zupełnie o nich zapomniałam, a ja uwielbiam krówki. W piątek muszę uzupełnić walizkę właśnie o te pyszności.Dziękuję:-D

A tak sobie mysle ze przejze jeszcze raz swoje torby, stoja od dobrych 2 tyg i nie pamietam co gdzie jest- tak ogólnie, a moze cos wywale, albo cos doloze no i przewietrze:-D
Ja swoją przeglądam co dwa dni i jakoś zawsze coś dołożę lub wyjmę;-).
 
ja muszę rzeczy Hanki przepakować...bo jak dowiedziałam się, że ona już ma 3,6 kg to raczej marnie widzę to, żeby się zmieściła w te ciuszki co spakowałam:D:D a szkoda, bo takie śliczne są:D:D ale cóż poradzić:D jak się takiego klopsa wyhodowało to teraz trzeba "cierpieć":D:D
 
Anastazja to zazdroszczę że wiesz ile waży Hanulka, bo ja jestem w lesie.. mam dresik na rozmiar 56spakowany i zastanawiam się czy nie będzie za mały.. nie chciałabym żeby mały miał gołe nogi.. chyba wezmę coś jeszcze na wszelki wypadek ;)
 
Mój Potworek ważył 3860g czyli dorodna panienka w kombinezonie 50/56 pływała dzisiaj jak wychodziliśmy ze szpitala. Bodziaki 56 na luzie wchodziły w 62 pajacach miala powykręcane nóżki bo były za duże. Ja bym brała 56 te 62 mi się nie przydały ;)
 
reklama
Asiuk, no właśnie, ja też się spakowałam jakiś czas temu, a teraz mi się coś przypomina lub nie jestem pewna czy tę lub tamtą rzecz włożyłam (hmmm, mogłam sobie odhaczać na liście, a ja tę listę głupia wyrzuciłam).
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry