reklama

Torba do szpitala

a ja się właśnie zastanawiam czy w dużą walizkę nie spakować nas obie. Musze podejrzeć jak wyglądają sale w szpitalu gdzie chce rodzić i czy pod łóżko by waliza weszła. było by mi chyba najwygodniej. Bo w szpitalach chyba raczej nie ma zadnych szaf zeby się rozpakowac???
 
reklama
Powinna byc taka waska szafka od podlogi do sufitu. Przynajmniej taki jest zwykle szpitalny standard ale z drugiej strony kazdy szpital moze miec inaczej.
 
zobacze ile mi wyjdzie tych rzeczy i w coś je potem wcisne.
Ale z moim antytalenciem do pakowania to pewnie wyjdzie sporo rzeczy :(
Chociaż dla siebei nie potrzebuje chyba za dużo ciuchów do spzitala wiec może żle nie będzie.
 
a ja się właśnie zastanawiam czy w dużą walizkę nie spakować nas obie. Musze podejrzeć jak wyglądają sale w szpitalu gdzie chce rodzić i czy pod łóżko by waliza weszła. było by mi chyba najwygodniej. Bo w szpitalach chyba raczej nie ma zadnych szaf zeby się rozpakowac???

Asia jak ja rodziłam Sankę to miałam walizkę i pod łóżko na sali weszła

Powinna byc taka waska szafka od podlogi do sufitu. Przynajmniej taki jest zwykle szpitalny standard ale z drugiej strony kazdy szpital moze miec inaczej.

taka szafa to nie w Pl tutaj jest mała szafeczka przy łóżku :eek: za wiele się do niej nie zmieści
 
kasica ja mialam na mysli polski szpital bo nachodzilam sie kilka lat temu po polskich szpitalach i zawcze byla taka wbudowana w sciane szafka do sufitu i do tego na kolkach szafka - stolik ale tak jak napisalam wszystko zalezy od szpitala i moze nawet oddzialu. Ja bylam na oddzialach gdzie pacjenci czesto bardzo dlugo przebywaja a moze na porodowce gdzie lezy sie raczej krotko nie ma tych szafek. Sama nie wiem jak tutaj jest wyposazony pokoj bo jakos nie zwrocilam do tej pory na to uwagi. Jak pojdziemy w sierpniu na konsultacje to musze koniecznie spojrzec.
 
kasica ja mialam na mysli polski szpital bo nachodzilam sie kilka lat temu po polskich szpitalach i zawcze byla taka wbudowana w sciane szafka do sufitu i do tego na kolkach szafka - stolik ale tak jak napisalam wszystko zalezy od szpitala i moze nawet oddzialu. Ja bylam na oddzialach gdzie pacjenci czesto bardzo dlugo przebywaja a moze na porodowce gdzie lezy sie raczej krotko nie ma tych szafek. Sama nie wiem jak tutaj jest wyposazony pokoj bo jakos nie zwrocilam do tej pory na to uwagi. Jak pojdziemy w sierpniu na konsultacje to musze koniecznie spojrzec.

Ja od 2006 roku jestem stałą bywalczynią szpitali polskich i z taką szafką spotkałam się tylko na Oddziałach rehabilitacyjnych.
Ale w Pradze w Czechach jak miałam zabieg to była, jeszcze luksus bo zamykana na kluczyk :-p
 
no właśnie ja chciałam kupić teraz taka dużą sportową torbę, bo myślałam ze z walizką to głupio jakoś jak na wakacje, ale faktycznie było by najwygodniej bo rzeczy do szafki nie musiałabym przekładać, ehhhh .....na kazdym kroku jakiś dylemat
 
Bluetooth wydaje mi się że masz rację z tą walizką. Naprawdę dziewczyny lepiej mieć walizkę taką na kółkach bo można ją z łatwością przetransportować i łatwiej rzeczy w niej trzymać.

Niestety ja sama walizki nie mam a z chęcią bym z taką do szpitala się udała. U mnie na oddziele nie ma takich szafek ale jest dużo miejsca pod łóżkiem więc na pewno torba czy walizka się zmieści.
 
U nas szafy są tylko na salach komercyjnych, z Adasiem byłam na dwu osobowej i tam już szafy nie było.
Ciężko jest dostać się do jedynki, mimo, że pieniążki się za nią płaci... Ale teraz mam nadzieję, że się uda ;-)
Ja pakuję się w torbę :-) biorę tylko kosmetyki (pasta, szczoteczka, szczotka do włosów, żel do mycia, antyperspirant!, krem) szlafrok, piżama, koszula, kapcie, ręczniki, bielizna, resztę mi mąż przywiezie :-) a później, dzień przed wyjściem odbierze, a w szpitalu zostawię tylko to co trzeba :-)
Z Adasiem trzymałam wszystko w torbie, pod łóżkiem... :-)
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry