pawimi
potrojna mamusia
a ja dzis kompletnie niewyspana, obudzilam sie o 2 w nocy i nie moglam zasnac do 5.30....koszmar, walesalam sie po chalpie jak cien, zlazlam w koncu na dol i siedzialam w kuchni na lapku, teraz lece nosem w stol a tu trzeba sie na imprezke szykowac
Jak dzieci rano do mnie przyszly do sypialni to ledwie kontaktowalam, nawet mi jakies zdjecia nastukaly we snie 
no nic, ide tylek myc i gacie szykowac, jakiegos loka na lbie tez trzeba ukrecic. Milego weekendowania zycze.
Jak dzieci rano do mnie przyszly do sypialni to ledwie kontaktowalam, nawet mi jakies zdjecia nastukaly we snie 
no nic, ide tylek myc i gacie szykowac, jakiegos loka na lbie tez trzeba ukrecic. Milego weekendowania zycze.


nie dziwota ze więcej chcecie - jak takie pikne wychodzą
- córcia -śliczny usmiech!!!



..

bo pan maz sie 'spieszyl' i folii nie zakladal. Ja juz w oczach rozwod a tu tak nam pieknie i w ogole miodzio. Najwazniejsze ze po burzy nastala chwila na rozmowe i przemyslenia,nareszcie