pawimi
potrojna mamusia
a ja siedze, piwo sacze, ogladam cos tam w TV....srodek nocy a upal niemilosierny, blogoslawiony ten co klimatyzacje wynalazl......Caly tydzien taki ma byc a pozniej troszke ulgi wiec w sumie dobrze. Moje dzieciatko srednie ma ostatni tydzien szkolki, jutro a wlasciwie dzis ma dzien pizamowy wiec jedzie do szkoly w...pizamce ;-) w srode maja dzien ubran na lewa strone haha....ale ktos mial pomysly, w sumie dzis jak przeczytalam wytyczne ze szkoly to parsknelam smiechem ;-) Z moim najstarszym sie nie oddzywam bo....az wstyd sie przyznac ale w wyniku wczorajszej klotni slownej probowal grabie na mnie podniesc.....myslalam ze mu wyrwe ta lape z zawiasami tak mnie wkurzyl, dzis go ignorowalam przez caly dzien i udawalam ze nie widze.....szczerze to wiem ze czeka nas rozmowa a zupelnie nie wiem co mam powiedziec...wiem, powinnam, madrze zabrzmiec a tu pustka w glowie, hmmmm dlaczego macierzynstwo musi byc takie trudne????
i tu moje pytanie, może wy możecier mi polecić jakiś super sprawdzony środek na "po ukąszeniu" ?? w życiu tak wilekiego bąbla po komarze jeszcze nie widziałam 

ze przy trojce dzieci moge byc moderatorem froum haha..no jestem, ale raczej jednego malego watku...ktory i tak w zasadzie juz zamarl bo stworzylam swoje male prywatne forum milosniczek plotek wozkowych i wszystkie moje e-kolezanki ktorym moderowalam pisza teraz tam. Lubia sie, radza sobie same, forum malenkie wiec czesto i nie zagladam tam po kilka dni pod rzad....