reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

reklama
Hana fajna taka lodóweczka, my jak się wprowadzaliśmy to kupiliśmy lodówkę do zabudowy, niby wysoka, ale jest strasznie wąska i pewnie kiedyś będziemy musieli wymienić ją na większy model, bo czterech facetów w domu to sporo może pochłonąć, ale nawet nie wiem gdzie bym ją wstawiła, bo kuchnia wypchana na styk. Brzunio ok - dziękuję:-) Tylko zgaga dokucza:-( jutro mam usg połówkowe.

Azile, Kamil też często jadł, po czterech miesiącach zaczęłam mu dawać butlę na noc i była spora poprawa.

Dziewczyny zaglądajcie, bo cichutko dzisiaj...

Mama zrobiłam dziś oponki, pyszne:-) Piotruś zjadł już trzy odkąd przyszedł z przedszkola.
 
ha ha ha:crazy:
lodówka nie weszła do chaty:eek:
za duża
albo drzwi za małe:eek:
stoi tymczasem w garażu--- trzeba ściągnąć drzwi od lodówki i pozniej spowrotem wprowadzić na salony...znaczy się do kuchni...chyba ze wprowadzimy się do garażu:-D zostaliśmy bez lodówki--- wszystko na parapecie za oknem i przy wyjsciu na ogród...

pawimi---no kiedyś to ubogo było na mieście---teraz to sie zmieniło---dizs jak jechałąm to już tak pięknie CH było całe oswietlone:happy:
mamus - trąbka, fujarka-- zadziałało - poczułam się przywołana:-D..a opić - jasne ze trzeba---możemy zacząć od martini bianco---bo właśnie jakieś wyczaiłam w chatce:-p
natka - a ze synek to już wiesz na pewno?...czy może jednak muszkieterka;-)
 
Natka
cieszę się ,że smakowały oponki-->sa naprawde proste w zrobieniu i sama powiedz jakie smaczneee:-p


Hana
no wiecie co lecę pędzę pomóc Ci z tymi drzwiami :-D
paczaj jak to zawsze coś się przyplącze....
mam nadzieję ,że Wam gołębie nie zjedzą śniadania:eek:
 
zagladam na chwile!

Sempe
super zdjecie a dzieciaki przepiekne!!!
Mamo oby szybko remont minal i bedziecie mogly dzielac
Pawimi muwisz ze weekendy meczace :-D;-)

pozdrawiam i mam nadzieje ze dzieci pozwola mi pozniej wleciec
Madlen???
Stefa witaj! Napisz cos wiecej o sobie!!!
 
Mamusia - jezzzzdem, czuje sie przywołana,
Sorki, że tak siedzę cichaczem, ale zaczyna się znów d...pna pogoda i tego nie lubię.
Mały fajniutki, coraz więcej uwagi trzeba jemu poświęcać, bo sie o to upomina - tzn. zaczepia. Albo pokasłuje - wiecie, tak znacząco, żeby zwrócić na siebie uwagę, albo tak noskiem pociąga... śmieszny taki.
Zaczynam juz myśleć o świętach, tzn. planować wydatki, najpierw święta, potem w Sylwestra przylatują nasi dobrzy znajomi, którzy będą chrzestnymi Kubusia - a 5 stycznia mamy będziemy chrzcić malucha i chciałabym, żebyśmy obiad mieli w restauracji, bo odpadłoby mi sporo roboty (gotowanie i obsługa). Później przyjechali wszyscy do domu na takie sałatki, przekąski i ew. coś ciepłego. I tak juz chodze i myślę o tym.
 
Jestem!
Zrobilam sobie gore kanapek, goraca herbate i mam czas dla siebie! Lubie te cisze jak juz dzieci spia...szkoda tylko ze maz w lozku nie czeka :-(

Katrina my przed kazda wieksza uroczystoscia zastanawialismy sie nad zorganizowaniem jej w lokalu bo odpadlo by gotowanie, rozkladanie stolow, pozyczanie zastawy od sasiadow a towarzystwo liczne okolo 40 osob...tyle ze w koncu i tak robilismy w domu przedkladajac domowa atmosfere nad wygode

Azile my kobiety mamy sklonnosc do samobiczowania. Dlaczego tak pisze bo ja tez zawsze matka polka posprzatane, poprane itp. Jestes w domu i dajesz butelke--> Marta sie naje Ty odetchniesz to nie grzech!

Pozdrawiam i lece zagladnac na inne watki!
 
Zuzia - do domu to i tak przyjdziemy z całym towarzystwem, ale w domu to juz bym chciała sałatki, coś na ciepło, ciasto - takie tam. A obiad z deserem to w restauracji, bo odpadnie mi bieganie i noszenie wszystkiego, mycie, itd.
Nasze przyjęcie po ślubie tez tak zrobiliśmy - w restauracji przystawka, obiad i kawa z deserem, a potem reszta u nas w domu. Z tym, że liczę, że będzie nas ok. 20 osób, nie 40.
 
reklama
witam się z kawą :) zapraszam kobiety---> biegusiem bo stygnie :-D

ja kończę swoją i szykuję się do ruszenia ku przygodzie dziś:-p

Hana
jak sniadanie -->Wasze czy gołębi ??:sorry:
bo wiesz ..moje sikory juz takie okręgłe więc wiem ile ptaszyny potrafią zjeść ..:-D



a w ogóle wiecie do czego to doszło ???:szok::szok: jak wpierdzielą cały słonecznik (sikorki oczywiście) to siadają na parapecie w kuchni i stukają w niego:szok:
juz tak było 4 razy-ostatni raz w sobote to mąż cały w :szok:
a ja Mu na to ---> tak ,rodzina nam się powiększyła -maszeruj po podwyżkę :-D


miłego lejdis ;))
 
Do góry