Madlen, będę mocno trzymała kciuki:-) trzymaj sie dzielnie:-)
Mama świetnie, że wszystko dobrze poszło, mam nadzieję, że wszystko będzie szło zgodnie z planem.
Majqa wrzuć przepis:-) byłam w sobotę na zakupach i kupiłam masę makową, bo nigdy nie robiłam makowca.
Patik u mnie też ostatnio różnie z nerwami, chłopcy nieraz dają popalić, zaczęli się nawet bić. Dzia za info w sprawie zgagi, jutro skoczę po migdały, a póki co spróbuję z mlekiem.
Stefaa witaj:-) ja na razie mam dwójeczkę, więc jeszcze nie wiem jak to jest z trójeczka, a jak to jest u Ciebie?
U mnie intensywny weekend, tata miał urodziny i w piątek już szykowałam mu jedzenie i upiekłam tort. W sobotę od rana zakupy, później ogarnięcie chatki i dalszy ciąg gotowania. Wieczorem imprezka, najadłam się na maksa, aż mi niedobrze było. A dziś przyjechała moja mama zgarnęła Piotrusia i posprzątałam trochę po kątach, trochę w garażu. U nas w garażu to ciągle robi się bałagan, miesiąc i nie ma gdzie nogi postawić, M. ciągle coś robi i nie odstawi na miejsce, ja jak zrobię większe zakupy np.chemii to nie rozpakuję ich od razu i stoją w reklamówkach i takie tam inne rzeczy tworzą nam ten cały bałagan.
Mój tata razem z M. zalali balkony, także teraz tylko zrobić blacharkę i można kłaść płytki, ale to pewnie w przyszłym roku bo kaski brakuje:-( tak czy tak cieszę się, bo ciągle prac ubywa:-)
Miłego wieczorku:-)