reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Znasz to? Dzień ledwo się zacznie, a Ty już masz na koncie przebieranie w półśnie, mycie części do laktatora i gorączkowe poszukiwania smoczka pod kanapą. Jeśli w tym chaosie marzysz choć o jednej rzeczy, która ułatwi Wam codzienność – weź udział w konkursie i wygraj urządzenia Baby Brezza, które naprawdę robią różnicę! Biorę udział w konkursie
reklama

Trzecie dziecko i.. Co dalej ??

uprzejmnie proszę aby w przyszłości - jezeli spytam o jakiś przepis - prosze mnie zbyć:baffled: ja to spieprzę wszystko---wychodzi mi jedno ciasto i tego się mam trzymać:-D.............spalone spody obcięłam....tylko jeszcze zapachu z chaty nie moge się pozbyć a zaraz mężu w chate:baffled:

pawimi - fajny powiew ameryki nam tu zapodajesz
;-) o przepisy nie pytam:-D:-D:-D
mamusia - to żes szalenstwo zakupowe poczyniła---od razu lepiej człowiekowi - no i lżej:-D
 
reklama
hana, mamusia, pawimi - dzięki kochane za troskę (reszcie również),

Mamusia, Pawimi - no ja to oczyszczam i codziennie przemywam i smaruję, tak, że mam TO pod kontrolą, bo właśnie obawiam się, żeby nie była potrzebna interwencja chirurga, bo do tutejszych lekarzy nie mam zaufania i wolałabym, żeby do tego nie doszło.
 
Pawimi
NIKT Cię z wątku nie wypisze boś Ty nasza...zalatana ,ale nasza :-p
obyś miała rację ,że jak otworzę to na doopce nie usiądę :))


Hana
hahahahaaaaa........:sorry2:
pewnie masz piekarnik z termoobiegiem a wtedy trzeba piec w mniejszej temp.niż podają ..jak podają 200 to piecz w 180..170..
ale...na pewno będą dobre:tak:

tak,jestem lżejsza o kasę ,ale zadowolona -->zwłaszcza ze spodni:-p


Kartina
oby było lepiej z palcem..



proszę o &&&&&&&&&&&&& za sobotę ..mam spotkanie z panią od lokalu..
 
Jestem i ja!
Bede musiala zastosowac jakies radykalne srodki bo mi moja Marys ostatnio bunt urzadza i przed 22 sie nie kladzie.


A ...zuzinka - co Ty za bzdurki piszesz ze z tel nie na sie na bb odpowiadac na posty???:tak::-) przylapalam na klamstwie ooooo! :szok:

Ja wiem ze jest aplikacja BB i przez przegladarke probowalam nie wiedziec czemu na moim telefonie nie moge sie na BB zalogowac, wyskakuje error i...Ale moze to i dobrze bo juz bym sie 24h swiecila aktywna :-D

Mamo
ja raz storczyka przesadzalam bo dzieci zrzucily z parapetu, doniczka sie roztrzaskala i trzeba bylo do nowej wstawic :-)

Sempe
zdrowia!!!!!!!!!!!

Katrina zdrowia dla palca!!!!!!!!!

Pozdrawiam bo jutro rano musze z Krzysiem do poradni jechac.

A nie napisalam ze jak jechalam tydzien temu to bardzo lalo a w aucie wycieraczki padly (cos w silniczku) na 2 i awaryjnych dojechalam do kumpeli na podworko i dalej autobusem a maz auto odebral jak z pracy w piatek wracal bo wtedy juz nie lalo. Dzis ogrzewanie siadlo a ze u nas -5' rano wiec jechalismy z Mackiem w kurtkach i czapkach jak w starym dobrym 126p :-D. Cos sie ten moj samochod zlosliwy robi:baffled:
 
witam nocną porą:-)

pisanie na moim laptopie zaczyna być coraz bardziej skomplikowane:baffled: moja Zosieńka wyrwała już 11 klawiszy:wściekła/y: jakieś pół roku temu emek wymieniał już klawiaturę z powodu licznych braków, a teraz na nowo zaczęła...

w ogóle jakoś w kiepskim nastroju jestem, jakieś dołki mnie złapały, nie wiem jak Wy sobie dajecie radę z tym wszystkim, ale mnie czasami brakuje już sił na moje dwa sreberka:-( kochane są i urocze, ale ja nie umiem je okiełznać, cierpliwości mi brakuje, jakaś nerwowa i przygnębiona się zrobiłam - nawet już emkowi staram się nie marudzić, bo mnie zbywa jak powiem co mi na serduchu leży, że przecież sobie świetnie radzę i przesadzam, ale ja tego w ogóle nie czuję:no: Hania w ogóle nie słucha, tzn. rzadko reaguje na to co jej tłumaczę,o co proszę, najczęściej zareaguje jak już się zdenerwuje i krzyknę. A mnie serce staje jak widzę jej wspinaczki po meblach, wyścigi po salonie i inne dzikie pomysły. Dzisiaj znowu sobie guza nabiła:-( Zosia wcale nie lepsza tyle że jeszcze mała i wiem, tłumaczenie jeszcze tak nie dociera do niej...eh to sie pożaliłam:-(

Zuz-Inka ja też nie potrafię pisać postów na BB przez telefon:no: i nie wiem dlaczego - w ogóle kursor nie chce mi się pokazać. Współczuję przebojów z autem.

mama kciuki zaciśnięte &&&&

Joaś śliczna ta Twoja piąteczka:tak: bułeczki wyglądają smakowicie;-) dalszych sukcesów w odchudzaniu - ale powiem Ci że ja bym w życiu nie dała rady piec a potem odmawiać sobie skosztowania tego co zrobiłam - dzielna jesteś nie ma co:tak:

sempe zdrówka!!!!!

Katrina oj nieciekawa historia z tym paluchem - niech się goi jak najszybciej!

majqa jak tam sortowanie? ja w końcu też się muszę zabrać i dokładnie pooglądać czego mi brakuje dla Jaśka:tak:

Natkaa mnie na zgagę pomagają migdały, ulgę przynosi też zimne mleko,możesz też zapytać w aptece o taki płyn Gelatum Alumini - stosowałam sporadycznie w ciąży z Zosią

Bedismall poprawy humoru dla mężulka:-p a Tobie lepszego samopoczucia życzę:-)

hana przebiegłe te dzieciaki :-D wiedzą jak litość w mamie wzbudzić - ja się nabieram na cienki głosik, smutne oczy i dziubek od Zosieńki - taka mała a potrafi grać że szok a jak dostaje to czego chce to od razu uśmiech od ucha do ucha

pozdrawiam ciepło:-)
 
witam sie ...ałaaaaa..
przewiało mi korzonki i cierpię :baffled:
ledwo dzieci porozwoziłam ..

Patik
dzięki za &&& !
jeśli Cie to pocieszy to my wszystkie łapiemy czasem doła ...czasem nawet z niewiadomej przyczyny...myślę ,że listopad jest takim depresyjnym m-cem ..


Lenka
dzięki za &&..
miłego dnia .


Zuza
ja dziś pomagałam kumpeli z autem .
odwiozłam dzieci i po powrocie do domu dzwonie do Asi bo był dzis okropny wypadek u nas -bmw z ogromną predkością wjechało na zakrecie 90stopni wprost pod autobus a u nas w nocy był przymrozek i drogi śliskie ...nie wiadomo czy chłopak przeżyje...
zamieszanie "we wsi" bo to na głównej drodze i paraliż...

jak już w końcu gimbus Zuzy przyjechał -zamiast o 7.40 to o 7.55..ale najważniejsze ,że dojechał to wróciłam do domu i dzwonię do Asi(kom .została w domu) czy z Jej mężem wszystko dobrze bo był wypadek a oni bmw mają i D.lubi czasem depnąć :sorry2:
ale mówi ,że tak bo jest juz w pracy i od słowa do słowa mówi ,że idzie z dziećmi-3ką dzieci pieszo..
okazało sie ,że chyba im woda w chłodnicy wyciekła ..auto sie zagrzało i dalej nie dało się jechac ...
szli pieszo-niby to 3 km ,ale zimno jak smok ..mgła taka ,że widocznośc może z 20 m..

ubrałam się i jak szybko dałam radę tak pojechałam tak gdzie stali i zawiozłam do szkoły i przedszkola..

a niby matki siedzą w domu:baffled:


Hana
jak synek??

kochane pozdrawiam i oddelegowuję sie na wypoczynek na poduszkę elektryczną--> niech mnie wygrzeje...
 
ja na szybcioszka
korzystam z chwili wolnego i szykuje sobie materiały do pracy zeby pozniej lżej w tygodniu było

sempe - jakie słodkości prezentujesz - śliczne dizeciaczki
patik - główka do góry--- zawsze jakaś niewyróbka z dziecmi sie zdarza - czy to duże czy małe---ale jak pewnie spoglądasz na nie spiące słodko to wszystko mija---- ja tak na mata moge patrzyć ---a jak wtedy kocham:happy::-D
mamusia - Ty to dobre serduszko masz:happy: zawsze w pogotowiu--duzo szczescia mają Twoi znajomi!---a mati - dziekuje - lepiej- antybiotyk chyba dziala---bo jednak coś w nim siedzialo;-) a piekarnik to ja mam gazowy--no i przypiekło---ale bułeczki zeszły o dziwo i była o nie bitwa:-D-odpoczywaj kochana i plasterek naklej-a jak nie masz to zaraz lece i nabęde:rofl2:
zuzinka- to ci przeboje z autem...my tak kiedys mieliśmy---na autostradzie w DE --ulewa- a nam bezpieczniki od wycieraczek poszły---ni szło jechać---wiec stanelismy gdzie na chwilke-juz nawet nie pamietam czy mozna było-na szczescie dojechalismy do domu...

zmiatam kochane
chce babci jechać swiatełko zapalić
rodzicom soczek z granata nabyć
no i może tatke odwiedze bo samiuski emeryt siedzi
 
Ostatnia edycja:
reklama
sempe dzięki ..leżę na poduszcze elektr.sie wygrzewam ..smarował mi Tomi ketanolem na noc ,ale nie pomogło ..dzis posmaruje amolem ..

fotka super ;)))) ehh te rajtuzy hahahaaa:-D



hana
pewnie,leć do taty ..niech sam nie siedzi-> bedzie Mu miło ,że wleciałaś ..
dobrze ,że z synkiem lepiej ..
a co do bułek .....to wiedziałam ,że tak będzie ;))) my czasem sie martwimy ,że coś sie spaliło a rodzinka wcina i nie patrzy tylko mlaska ,że dobre :-p



Azile
zginęłaś nam .......na rondo weszłaś??????????
 
Do góry