annaoj kce
08.06/04.10/09.13
hejka
wpadłam na chwilkę, bo mam zawirowania w pracy od rana. Pocieszam się, że jeszcze tylko 2 dni:-) i urloooppp!
Alicja ma się lepiej, więc jestem dobrej myśli.
Igor ma dzisiaj bal przebierańców, więc wczoraj szybko do sklepu mykaliśmy po strój, bo mi się zpaomniało
, a on w tym co w zeszłym roku nie pójdzie. Na szczęście fajne przebranie indianina było.
Majqa różyczka tylko na początku niebezpieczna, tak słyszałam.
Stefea nie przesadzaj, rozszyfrowałaś;-) Mam nadzieje, że wypad będzie udany i romantyczny.
Natka uważaj na siebie.
uciekam do mojego zamieszania
wpadłam na chwilkę, bo mam zawirowania w pracy od rana. Pocieszam się, że jeszcze tylko 2 dni:-) i urloooppp!
Alicja ma się lepiej, więc jestem dobrej myśli.
Igor ma dzisiaj bal przebierańców, więc wczoraj szybko do sklepu mykaliśmy po strój, bo mi się zpaomniało
, a on w tym co w zeszłym roku nie pójdzie. Na szczęście fajne przebranie indianina było.Majqa różyczka tylko na początku niebezpieczna, tak słyszałam.
Stefea nie przesadzaj, rozszyfrowałaś;-) Mam nadzieje, że wypad będzie udany i romantyczny.
Natka uważaj na siebie.
uciekam do mojego zamieszania

ponoć mała miała oparzenie na nodze a matka zgłosiła się do lekarza po 5 dniach. W dodatku spóźnia się po dzieci do szkoły notorycznie a w domu syf i grzyb na ścianach. Młoda jeszcze nic nie mówi - przynajmniej nie na tyle aby ją ktokolwiek mógł zrozumieć, a chodzi razem z moim Dominikiem do jednej klasy.
potem walnął kupę przed samym wyjściem i do szkoły jak zwykle biegłam....norma! Jak wróciłam z zakupów to się okazuje że nam się furtka rozwaliła - wieje jak skurcz.... a furtka wali mi o bok domu....rama już się rozwaliła i leży na chodniku........
po prostu mam nerwa i nie wiem co ze sobą zrobić