ewuniaf
Fanka BB :)
cześć dziewczyny!!
Weroniczka gratuluję!!! powinnaś być z siebie dumna. To na pewno swietne uczucie wiedzieć, że inni doceniają to co robisz i jak wychowujesz dzieci
Maureen wiesz ja się staram po prostu kłaść kiedy macica się stawia i cały czas jestem na spasmolinie (zwykle po niej przechodzi). No i musiałam iść na zwolnienie bo do pracy dojeżdzam 40km pociągiem. Jak dotąd gin nie wypisał mi fenoterolu bo szyjka trzyma (na razie się nie rozwiera) a ja nie chce panikować... nie mam żadnych plamień, krwawień itd. więc nie jest tak źle. Tyle tylko że te stawiania są dokuczliwe bo czuję je również od kosci krzyżowej. Mam nadzieję że jakoś przetrwam jeszcze te trzy miesiące
No i życzę wszystkiego co najlepsze, duuuuuużżżżżżooooo miłości!!!! 100 lat
Joaś uważaj na siebie bo widać że żyjesz w ciągłym biegu...
AnnaS - nie jest łatwo podjąć taką decyzję. Mój mąż zdradzał mnie ze swoją koleżanką z pracy kiedy córcia miała ok 5 miesięcy. po 2 miesiącach się o tym dowiedziałam, chciałam z nim o tym porozmawiać ale się wściekał i coraz częściej zaczęło dochodzić między nami do rękoczynów. Myślę że głownie to zaważyło na mojej decyzji. Nie chciałam by dziecko wychowywało się przy ojcu bokserze, który zdradza i poniża mamę... sprzedaliśmy nasz wspólny dom, przeprowadziłam się do mamy na jakiś czas (miałam wtedy 20 lat) wróciłam na studia. Oczywiście też myślałam że już nigdy nikt nie pokocha mnie i mojej córeczki... No i myliłam się... Z obecnym mężem mam ślub kościelny (z byłym miałam tylko cywilny na szczęście) do tego ojciec mojej córki został pozbawiony praw rodzicielskich przez mojego męza. Mój M jest prawnie Kasi tatusiem- najlepszym jakiego można sobie wyobrazić...
Nie powinnam aż tyle pisać o sobie. Napisałam to głównie dlatego, że są na pewno dziewczyny, które są w patologicznych związkach- a to nie ma dobrego wpływu ani na nie, ani na dzieci. Uważam, że nie należy trwać przy kimś jeśli jest się bitym, poniżanym, oszukiwanym itd. nic dobrego to nie przyniesie, a życie jest zbyt krótkie by spędzić je w samotności i smutku... Więc to apel do takich osób- nie bójcie się podejmować decyzji!!
Aż mi się smutno zrobiło jak wspominam to co było...
Weroniczka gratuluję!!! powinnaś być z siebie dumna. To na pewno swietne uczucie wiedzieć, że inni doceniają to co robisz i jak wychowujesz dzieci
Maureen wiesz ja się staram po prostu kłaść kiedy macica się stawia i cały czas jestem na spasmolinie (zwykle po niej przechodzi). No i musiałam iść na zwolnienie bo do pracy dojeżdzam 40km pociągiem. Jak dotąd gin nie wypisał mi fenoterolu bo szyjka trzyma (na razie się nie rozwiera) a ja nie chce panikować... nie mam żadnych plamień, krwawień itd. więc nie jest tak źle. Tyle tylko że te stawiania są dokuczliwe bo czuję je również od kosci krzyżowej. Mam nadzieję że jakoś przetrwam jeszcze te trzy miesiące
No i życzę wszystkiego co najlepsze, duuuuuużżżżżżooooo miłości!!!! 100 lat
Joaś uważaj na siebie bo widać że żyjesz w ciągłym biegu...
AnnaS - nie jest łatwo podjąć taką decyzję. Mój mąż zdradzał mnie ze swoją koleżanką z pracy kiedy córcia miała ok 5 miesięcy. po 2 miesiącach się o tym dowiedziałam, chciałam z nim o tym porozmawiać ale się wściekał i coraz częściej zaczęło dochodzić między nami do rękoczynów. Myślę że głownie to zaważyło na mojej decyzji. Nie chciałam by dziecko wychowywało się przy ojcu bokserze, który zdradza i poniża mamę... sprzedaliśmy nasz wspólny dom, przeprowadziłam się do mamy na jakiś czas (miałam wtedy 20 lat) wróciłam na studia. Oczywiście też myślałam że już nigdy nikt nie pokocha mnie i mojej córeczki... No i myliłam się... Z obecnym mężem mam ślub kościelny (z byłym miałam tylko cywilny na szczęście) do tego ojciec mojej córki został pozbawiony praw rodzicielskich przez mojego męza. Mój M jest prawnie Kasi tatusiem- najlepszym jakiego można sobie wyobrazić...
Nie powinnam aż tyle pisać o sobie. Napisałam to głównie dlatego, że są na pewno dziewczyny, które są w patologicznych związkach- a to nie ma dobrego wpływu ani na nie, ani na dzieci. Uważam, że nie należy trwać przy kimś jeśli jest się bitym, poniżanym, oszukiwanym itd. nic dobrego to nie przyniesie, a życie jest zbyt krótkie by spędzić je w samotności i smutku... Więc to apel do takich osób- nie bójcie się podejmować decyzji!!
Aż mi się smutno zrobiło jak wspominam to co było...
Ostatnia edycja:





Tego Ci zycze z calego serca no i bez niemilych niespodzianek;-)