reklama

U pediatry

  • Starter tematu Starter tematu MariaOla
  • Rozpoczęty Rozpoczęty
Trzymamy kciukasy za Roszka żeby wszystko się dobrze skończyło. Na pewno będzie dobrze. Roszku kochany;-), wszystkie ciocie są z Tobą.

Potwierdzam. Mam zaciśnięte wszystkie kończyny za Roszka zdrowie :tak:

Kasiulka A jest jakieś ograniczenie wiekowe poniżej którego nie robi się takiej operacji? Bo mi się coś kiedyś obiło o uszy, że podobne operacje robi się dopiero jak dziecko skończy 3 latka :szok::-(

Asiorek A co na to lekarz? Konsultowałaś to z jakimś innym lekarzem?
 
reklama
monika też tak myślałam i jechałam do Kliniki z nastawieniem, że jak cos mi powiedzą o konieczności operacji to ja powiem nie i już.
Sprawa wygląda jednak nieco inaczej. To nioe będzie ingerencja w nerki itd.
Operacja będzie polegała na czymś podobnym do obrezania i będzie pod znieczuleniem ogólnym. Ma na celu zmniejszenie refluksu a nie jego likwidację.
 
Kamilala Jak się czuje Mateuszek?

My byliśmy wczoraj u ortopedy i wszystko jest w jak najlepszym porządku :tak: Panewki są już na swoim miejscu ;-) Teraz mamy się zgłosić jak mały przyprowadzi mamusie do lekarza ;-):-D

Już zdrowy. Dziś byłam na kontroli. Pediatra stwierdziła, ze miał ta goraczke 3- dniową , bo dostał wysypki, a ona występuje właśnie z wysypką. Z tym, ze on miał jeden dzień gorączke ....ale juz nie dociekam , bo pierwsze dwa dni tez źle się czuł...
No i te uszy zdrowe juz . Za tydzień nawet na basen możemy już iść. Zatem jesli wasze dziecko będzie miało stan podgoraczkowy , może mu się przytrafić ta słynna trzydniówka. Wysypka to różowe kropki na głowie, pleckach, potem przechodzące na nóżki....i leczenie polega tyko na zbijaniu gorączki, bo wysypka sama przechodzi...

Dzieci mają krótkie te trąbki w uszach i nawet pokarm może się tam dostać przy jedzeniu...i od tego często maja maluchy zapalenia uszu...Dlatego lepiej karmić je w pozycji półleżącej, siedzącej , bo leząc jest większa szansa przedostania się pokarmu do uszka.
A u nas to było wirusowe, a nie z jakiegoś przewiania ( co się bardzo rzadko zdarza). Uszy mozna moczyć w wodzie i nie biegać za dzieciakiem z wełnianą czapką i kocem wszędzie.....

To było krótkie podsumowanie wykładu, który dała mi lekarka. Kropka.
 
Karola .... to zabierz Aryanka do brodzika ..... tam nie musisz umieć pływać :-) a dla niego to już będzie atrakcja :-)
 
kasiulka0901 - my tez trzymamy mocno kciukaski z Roszka :tak::tak::tak: jak wszystkie inne ciocie forumowe :tak:i wierzymy, ze wszystko zakonczy sie dobrze :-)

Kamilala1 - moj synek tez nazywa sie Mateuszek :-) i tez 2 tygodnie temu zaliczylismy slynna "trzydniowke" :-D oczywiscie najpierw nie bylo to smieszne :no: bo przez 3 dni nie bylo wiadomo co dzidzi dolega a goraczka przekraczala 39 stopni, dopiero jak wyszla wysypka - odetchnelismy z ulga :happy:
A z tymi uszkami to dobrze ze ta lekarka obalila wszystkie mity:tak::-), a o tym ze dzieciom karmionym w pozycji lezacej pokarm moze dostac sie do uszek :surprised: to nie slyszalam, a ze jeszcze moga byc tego tak powazne konsekwencje to - szok :szok::szok::szok:

Karola2007 - ja mam ten sam problem, nie za bardzo umiem plywac :-(

MariaOla - ... ale ten pomysl z brodzikiem ... dobry ... nawet bardzo dobry:tak::-) !!!! ... nie wiem jeszcze tylko czy tutaj w Bielsku jest gdzies taki "dzieciowy" basen :confused:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry