Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
no cos ty !!!! wole sobie posapac urodzic i do domu dziecko jest male; prawidlowo ulozone wiec narazie wsio wskazuje na porod tylko ta moja wada wzroku - czy mnie bedą cieli zalezy od tego na kogo trafie przy porodzie
No właśnie tak myślałam, chociaż wiesz są babki, które chcą rodzić tylko przez cesarkę, np. moja koleżanka, ona żadnej innej opcji nie bierze pod uwagę, czego ja w ogóle nie rozumiem. Wiadomo, co innego gdy są przeciwskazania do porodu SN.
Chociaż mówi sie ze dziecko może się odwrócić nawet przed samym porodem, to ja mam jakieś przeczucie że Milenka zostanie już tą pupą w dole i wtedy będę musiała miec CC. Oczywiście ja tez btm wolała urodzić SN i wyjśc do domu po 4 dniach :
A tak naprawdę to wcale to nie jest takie straszne to cięcie.Ja też chcialam baaaardzo sama rodzić,ale mały do końca się nie odwrócił.Chyba z tym ogolnym znieczuleniem łatwiej,bo można sie po kilku godzinach przekręcać.
Mój groszek już ze 3 tygodnie (co najmniej) jest główką do dołu, wczoraj na USG też tak był. Ginka mówi, że jak tak, to już mu raczej zostanie.
Pewnie dlatego, że główka jest cięższa i trudno ją by mu było teraz "podźwignąć" do góry
Ale słonik mi rośnie, jest na górnej krawędzi siatki centylowej (33 tygodnie), waży już wg USG 2300! Ginka mówi, żebym starała się za bardzo już nie przytyć, chociaż na wielkość Bobasa chyba i tak nie mam wpływu.
Ona jest jakaś dziwna, na razie mi przybyło 9kg, myślałam, że to raczej nie jest b. dużo? :