reklama

Urodzinki naszych pociech

reklama
Caly dzien mnie nie bylo dlatego teraz dopiero Gosiu przeczytalam Twoje pytania:zawstydzona/y:po zagotowaniu musi byc sztywny ten karmel.....<hihi na chrzciny jak gotowalam to mi nie zabardzo wyszlo sztywne bo gotowalam 2 godziny ale bez wody:-D:-D:-Dwyparowala i nie dolalam hehe.....>.

Ale widze ze Agusia juz wszystko poweidziala......ja masla nie dodaje bo smak by sie zmienil i to bardzo....taki karmelek jest wystarczajaco pyszny:-p;-) a tych gotowych nie kupowalam, ale jadlam u tesciowej i nie zabardzo mi to podchodzilo:sorry2::laugh2:
 
reklama
pozazdrościłam wszystkim że już żyją roczkiem dzidzi albo maja go za sobą no i ruszyłam do przygotowań
butla z helem zamówiona balony też girlandy dowiozą gotowe wieć spoko dziś wypiszę i wyślę w końcu zaproszenia. jeszcze muszę domówić wielkie dmuchane zwierzaki aby stały i pilnowały Szymonkowych prezentów. pretardą zajmnie się mążjedna a pożądna z konfetii zrezygnowałam bo Szymek pewnie je tylko zje

no to mamy 23 dni przygotowań ale ja wolę mieć wszystko zaklepane a nie na ostatni dzwonek:-D
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry