reklama

Urodzinki naszych pociech

reklama
Kurcze muszę potwierdzić lokal, bo narazie tak wstępnie zarezerwowałam, chyba się tam jutro wybiorę, ja już pisałam chrzciny i roczek jednego dnia dzień po dokumentowanych urodzinach, 10 osób - obiad, kawa, ciasto, tort i do domu bo rano do roboty :-) (zabawa 24 luty)
 
a ja juz jestem gotowa wszystko ładnie juz nakryte kurczak dochodzi w piekarniu a goscie na 15 maja sie schodzic:tak:
tylko z tortu nie jestem zadowolona inaczej go sobie wyobrażałam :wściekła/y:mam nadzieje ze choc smaczny bedzie:sorry2:
 
No i po imprezie,ale padnieta jestem więc dziś nie zawiele naskrobię.
Kubulek zadowolony,no i goście chyba też.Cały dzień Bąbel był cudownie grzeczny i radosny,spał mało,bawił się i zabawiał gości,jak na Jubilata przystało.Cieszył się z każdego prezentu,a dostał ich trochę i kaskę(kupimy za to spacerówkę i jakąś super książeczkę,).Tort był w kształcie samochodu(też chciałam trochę inny i większy,ale cóż....),Kuba zdmuchnoł świeczkę przy pomocy rodziców i włożył rękę w tort:-D:-D:-D.Po obiadku(mąż cały przygotował-cudowny człowiek),pokazaliśmy zdjęcia Kuby i filmiki od narodzin do teraz(ale ryczałam:-D:-D),potem rozpakowanie prezentów,ale się działo...Kuba piszczał z radości.
Na razie tyle...padam....Jutro więcej....
Dobrej nocki kobitki!
 
to wspaniale że wszystko się wam dziewczyny udało no i co najważniejsze że maluchy zadowolone. pewnie nie tylko ty rozalko płakałaś na tym filmie tylko wszyscy goście :-D
Gratuluję udanych imprez.- mam nadzieję że tym razem to źle nie brzmi :nerd:
 
:-)tio super ze imprezy sie udaly....oby jeszcze nasze <reszta> tak sie udaly......
ja mam troszke starcha bo pierwszy raz bede robila w domku taka duza i jak to wszystko wyjdzie caly czas sie zastanawiam a to juz teraz w sobote <mialam robic 16 ale nie wyszlo>.......ech jakos bedzie mam nadzieje....
a i torcik bedzie bez rysunku, zamowilismy tylko z napisem ''mam juz roczek'' bo za tamten w koncu chcieli duuuzo za duzo:-(


a tak wogole to nie wiem jak to wszystko bedzie, poniewaz placki i takie tam miala pomagac mi mama a ona biedna, jest cala poturbowana...w piatek wracajac z pracy sie przewrocila...no i rezultat tego jest taki ze palce pozdzierane do miesa i w dodatku popekane kosci . ma reke w szynie......twarz pozdzierana i poobijane kolano...:( jak ja zobaczylam to nie wiedzialam czy mam na nia krzyczec czy plakac....:(
 
reklama
My też po imprezie :o) wszystko się super udało:-) goście się zjawili prawie wszyscy (w sumie 24 osoby) Hubek szczęśliwy był, i taki poważny i przystojny, powklejam zdjątka jak znajde chwilkę by je zgrać

no i prezenciki super dostał, ale to juz na innym wątku...:-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry