Właśnie wróciłem ze Szpitala Św.Zofii w W-wie od moich Kochanych dziewczyn. Obie czują się dobrze, a nawet bardzo dobrze. Majka pierwszy raz ssała cycocha i aż mruczała z zadowolenia. Mała jest zdrowa, a Benia dochodzi do siebie po cesarce. Benia dziękuje za wszystkie życzenia i gratulacje i nawet nie dostałem bury za pisanie na forum pod jej nickiem. Pozdowionka dla wszystkich przyszłych i obecnych mam od Beni, Majki i odemnie czyli od bartoliniego !!!
Trzymać pierwszy raz na rękach swoje maleństwo to magiczna chwila !!! ;D