reklama
Forum BabyBoom

Dzień dobry...

Starasz się o maleństwo, wiesz, że zostaniecie rodzicami a może masz już dziecko? Poszukujesz informacji, chcesz się podzielić swoim doświadczeniem? Dołącz do naszej społeczności. Rejestracja jest bezpieczna, darmowa i szybka. A wsparcie i wdzięczność, które otrzymasz - nieocenione. Podoba Ci się? Wskakuj na pokład! Zamiast być gościem korzystaj z wszystkich możliwości. A jeśli masz pytania - pisz śmiało.

Ania Ślusarczyk (aniaslu)

  • Weź udział w konkursie i wygraj laktator SmartSense i wyprawkę dla mamy 💖 Kliknij Do wygrania super nagrody, które ułatwią codzienne życie rodziców.

    Wygraj grę z serii Słonik Balonik dla maluszka 💖 Wchodź Zadanie jest proste. Działaj i wygrywaj

reklama

USG- Marcówki 2010

reklama
Dwa dni temu poczułam pierwszy delikatny ruch maleństwa:-)
To było bardzo delikatne puknięcie...niektóre dziewczyny wspominały,że to jak pęknięcie bańki..to coś właśnie podobnego.Wiem,że to było dziecko...od razu wiedziałam.Do tej pory nigdy nie przejmowałam się ruchami jelit czy tym co dzieje się w brzuchu a ruch dziecka był inny...To tylko jedno małe puknięcie ale jak mnie uszczęśliwiło!!!O dziwo wyczułam je w połowie 17 tygodnia a jestem grubaskiem.
 
hmm... tak dochodze do wniosku, ze cos takiego.. tak jakby delikatne pykniecie w srodku to wyczuwam.. ale nie wiedzialam ze to dziecko.
ehh.. czekam na wyraznego kopaniaka :-D zebym wiedziala na 200% ze to nasz skarb tak kopie :)
 
Dziewczyny, trochę cierpliwości. Ja właśnie kończę 21 tydzień, a kopniaczków żadnych do tej pory nie czułam. Natomiast Dzidizol mi się wierci w brzuszku bardzo czesto i tych ruchów nie da się pomylić z niczym innym. Ja pierwszy raz poczułam je w 20 tyg. Wcześniej nawet bulgotek nie było. tak więc spokojnie. Najczęściej czuję jak siedzę. Jak chodze nigdy, jak leżę baaardzo rzadko.
 
Ja najczęściej czuję dzidzię jak siedzę:) Np. teraz hihi:-):-) W dodatku jem czekoladowe wafelki i mi dzidzia teraz urządza dzikie harce w brzuszku:-D:-D:-D Lubi słodycze tak samo jak mamusia:-p:-p
 
reklama
Do góry