sloszym napewno potrzebuje ale nie po to zebys sie pytala jak sie czuje bo czuje sie tak samo a te pytania sa denerwujace tak jak powiedzenie "czas leczy rany" "wszystko bedzie dobrze" "bedziecie miec kiedys dziecko" itp. ona potzrebuja kogos komu bedzie mogla sie wyplakac, kto z nia posiedzi nawet w ciszy, napewno nie mozesz jej tez powiedziec zeby nie plakala bo to sie jakos ulozy... moze zajmijcie sie czyms zeby tyle nie myslala o starcie swojego synka, mi pomoglo ukladanie puzzli, decoupe itp. to mi zajmowalo duzo czasu i troche sie "oderwalam od rzeczywistości". wiem po sobie ze po pewnym czasie zacisnie zeby i bedzie dalej zyla ale nie tak jak wczesniej, czesto bedzie miala gorsze dni, depresje itp