reklama

Wada letalna mojej córeczki....

Ja do hospicjum bym napisała ale nie w celu wojny o coś tylko, żeby pokazać jak się traktuje osoby walczące o najlepsze życie dla dziecka. Nieważne ile by ono trwało. Na sumienie wjechać. Podpisać na koniec czy im nie wstyd. A może góra nie ma pojęcia w jakiej formie dostają listy rodzice.
List w formie informacji a nie wojny.
Ty jesteś silna i wiesz, że napisali bzdury. A może takim listem uchronisz jakąś słabszą mamę, która się zalamie, bo idzie się załamać jak staje się na głowie, żeby dziecku było jak najlepiej a ktoś pisze, że goowno prawda i upierdziela Ci Twoje skrzydła przy samej doopie.
 
reklama
reklama
Również dołączam się do życzeń dla cudownej Tosieńki.. życzę Ci Kochana dużo, dużo zdrówka bo szczęście i wiele miłości juz masz choć tego nigdy nie za wiele[emoji3526]
[emoji7]
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry