Ona jest po trzech ciężkich operacjach które przeszla z odstępami 3-4 tygodnia, do każdej operacji była usypiania i intubowana, a po tej drugiej operacji była 2 tygodnie bez tlenu normalnie sama oddychała i miała saturacje wysokie, a mi lekarka powiedziała jej prowadzaca że Ci młodzi lekarze po tej drugiej operacji się upierali że ona potrzebuje tlenu że względu na płuca wiotkość krtani itd a ona jest zdania że ona wcale nie musi mieć tlenu i tak nawet mowia kardiochirurdzy bo tylko dzieci które mają bardzo ciezko chore płuca potrzebuja tlenu i wtedy jak była po drugiej operacji bez tlenu to miala saturacje 93-98 a teraz myślę że to jest kwestia tego że lezy i mysla żeby ją przenieść na inny oddział żebym ja była z nią bo wszyscy lekarze mówią że dzieci bardzo sybko dochodza do siebie jak są z matką.