Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
NewMom, ważne, byś ty czuła się bezpiecznie z tym, gdzie przebywa twoje dziecko. Twój spokój będzie jej potrzebny. Hospicja są, myślę, że macie jeszcze czas by się rozglądać w razie co za taką pomocą.Dziękuję za wsparcie, tak zgadzam się , to nie jest zwykle dziecko które tylko przez problemy pulmonologiczne może iść do hospicjum, ona jest po ciężkich operacjach serca dokładnie trzech a w Prokocimu z tego co się orientuję lekarze nie poddają się tak łatwo i lekarka prowadząca mi mówiła że u nich dzieci ale siedzą pół roku i więcej aż dojdą do siebie.
A zapytałaś go wprost o co mu chodzi i dlaczego się złości? Pytałaś go o to jak się odnajduje w roli ojca niepełnosprawnej dziewczynki. Jego zachowanie go nie usprawiedliwia, ale może on sobie z tym nie radzi i wyładowuje frustrację na tobie? Pytanie tylko co on chce z tym zrobić by ciebie nie ranić i nie rozbijać rodziny. Przykro mi bardzo, że nie jest dla ciebie wsparciem.Przestawili ja na zwykle wasy z tlenem na próbę , dziś będę dzwonić co u niej..
Ale mam większy problem...mąż co chwilę się na mnie obraża o byle co i potrafi nie rozmawiać ze mną 3-4 dni, całe święta nie rozmawialiśmy, ja przez te jego humory jestem bardzo nerwowa co odbija się na dzieciach, on się potrafi obrazić p byle głupotę albo o coś w czym nie ma mojej winy, ja z tych nerwów czasem już nie pamietam co ktoś do mnie mówił pięć minut temu lub co mówiłam sama...jestem załamana...
Przecież mąż NewMom też jest w trudnej sytuacji i też potrzebuje wsparcia.Szczerze, to mąż powinien Cię wspierać a nie zachowywać się jak gówniarz. Przydałby się psycholog. Dla Was obojga.