Stokrotko, litlle nina dzien po porodzie wazylam z powrotem 70kg, wiec cale to 5,5 kg spadlo z porodem

A pozniej kg lecialy mi na leb na szyje, w ciagu 3tyg schudlam do 59, codziennie rano mialam 1kg mniej mimo, ze jadlam normalnie bo mama byla u nas 3tyg i gotowala. Ale to dlatego, ze w nocy bylam prawcie caly czas aktywna a nie jadlam wiec rano bylam lzejsza bo kalorie spalalam.
W tamtej ciazy do 2 w nocy czasami jadlam owoce i inne rzeczy a o 5 rano juz bylam glodna jak wilk, jadlam sniadanie i szlam spac dalej. Teraz po 18 nie jem, jak klade sie spac i czuje glod to sie ciesze, bo wiem ze nie przytyje w ciagu nocy

zreszta ja lubie sie klasc glodna, lepiej sypiam. Oczywiscie mysle o jedzeniu zanim usne, wymyslam co zjem na sniadanie ale jak zwykle rano nie mam apetytu i musi troche minac zanim cos zjem. Na poczatku ciazy musiala jesc od razu po wstaniu bo mnie mdlilo i bylo mi slabo. Teraz jest ok.