reklama

WAGA NASZYCH DZIECIĄTEK!!!

reklama
Sumka ja też przytyłam nad morzem, brzuszysko jak w conajmniej 4 m-cu ciazy (chyba po piwie) :zawstydzona/y:i wiecie co postanowiłam sobie że już więcej w tym roku nad morze nie jade ;-):-D:-D:-D
 
hehe dziewczyny słusznie prawcicie- u mnie tez sadełko rośnie - pewnie po piwie i nocnych grillach...z tym że ja postanowienia nie jechania nad morze nie podejmuję ;)
Sumka - ale Kuba wysoki!!! To Karol i Matiś mi się wysocy wydawali ale Kubuś to ich na pewno przebija - do takiego wzrostu to jego waga wcale nie wydaje sie za duża!!!
Julek też kawał chłopa :) my się dawno nie ważyliśmy ale wydaje mi się że Karol wypada podobnie jak Julek
 
Mati jak stał się ruchliwy to przestał znacząco na wadze przybierac i waży 11 kg. Był nawet taki okres że schudł:tak:Za to ja tak jak i wy z pobytu nad morzem przywiozłam sadełko większe po piwie ale już się normuje i gubię te kilogramy:-D
 
Ojojoj, zaczynają się robić coraz większe różnice wagi i wzrostu. Czy jest jeszcze jakiś czerwcowy szkrab, który waży ok. 10 kg? Marcinek to chucherko przy Waszych "olbrzymach" :-)
Ale wyobraźcie sobie, że kuzyna synek, który ma 7 miesięcy, waży 9 kg i ma 76 cm - jest prawie taki jak Marcinek :szok:
A ja po leniwych wczasach i weselu mam 3 kg na plusie i większy brzuszek:-( Jednak myślę, że stres związany z powrotem do pracy i zostawieniem Marcinka w żłobku zrobi swoje....
 
reklama
u nas waga sie zatrzymała na 10,5 i tak sobie stoi...
Asiu, a ty się nie stresuj, na pewno wszystko dobrze się ułoży:) i na pewno będzie trudniej wam aniżeli Marcinkowi, on pozna mnóstwo kolegów i bedzie grał w piłkę, bawił się samochodzikami, i brał udział w różnych zabawach:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry