• Przypominam, że dalej nasza forumowa mama potrzebuje Twojej pomocy 💖 Jeśli możesz wpłacić nawet drobną kwotę, to prosimy zrób to Kliknij

reklama

Wątek dla mam karmiących piersią

reklama
Ja, i dość często. :) Może już nie na pełne "rządanie" bo jak z jakiegoś powodu mi nie pasuje to jej piersi nie podam, mimo, że prosi (np. tuż przed obiadem, bo wolę, żeby obiad zjadła a nie napchała brzuszek mlekiem ) ale nadal karmimy się dość często i obie decydujemy o tym, kiedy.
Na dziś dzień planuję karmić jeszcze niecały rok, czyli do końca przyszłorocznego okresu wiosenno-chorobowego.
 
Ja karmię nadal, wieczorem i w nocy :sorry2: W dzień od dawna sama się odstawiła i nie domaga się :tak: Nawet jak widzi mnie w cyckonoszu - po domu w te upały zdarza mi się tak chodzić ;-) to nie prosi się, nie szarpie a ni nic z tych rzeczy - więc fajnieee :-)
Po kąpieli kiedyś chciałam spróbować jak zareaguje jak cyca nie dostanie, to nie przeszło - cyc póki co musi być :blink: Jak tylko kończymy ubieranie w piżamkę to wstaje i pokazuje na wieżę, żeby kołysanki włączyć, potem żeby zapalić nocna lampkę, zgasić górne światło i oczywiście poducha rogal musi być ;-)
W nocy tak ze dwa razy się przebudzi, czasem nad ranem jeszcze się domaga, ale wtedy potrafi trzymać cycka nawet godzinę :baffled: Rano jak już jest ubrana robię jej mleczko sztuczne i wypija ok 100 ml :tak:
Póki co nie zakładam jak długo będę karmić - zobaczymy jak to wyjdzie... :sorry2:
 
u nas cyc rządzi... potrafi nim nawet zupę zapijać..... w nocy tez sie karmimy kilka razy podobnie jak u Mamjakty a co zatem idzie kilka pobudek i transport do maminego wyrka
 
A my jesteśmy w trakcie odstawiania. Stwierdziłam że już nadeszła ta chwila - przynajmniej tak czuje ja i po zachowaniu Dominika też można tak wnioskować. Jakiś tydzieć wcześniej dawałam mu cyca jak chciał ale mówiłam do niego że cycuś jest ba, że się psuje i robi się niedobry. I o dziwo ku mojemu zaskoczeniu on sam zaczął do mnie tak mówić i od cyca się odwracać. Potem dwa razy posmarowałam cyca musztardą (nie cierpi jej) żeby zrozumiał że cyc się zepsuł i jestem w szoku bo w ogóle nie walczy o niego. Daje tylko w nocy dwa razy jak śpi ale tylko dla tego żeby mi się laktacja powoli zmniejszyła.:-)
 
Karolka 5 dni temu się sama odstawiła :sorry2: przestała wołać wieczorem o cycusia, więc jej nie przypominałam ;-) w ten sposób bez płaczu i nerwów zakończyliśmy cycanie - Karolka stopniowo rezygnowała sama z kolejnych karmień :-D
 
reklama
U mnie za to mega intensywne zwiększenie częstotliwości ssania piersi. Zwłaszcza w nocy. Wszystko przez upały...
Ale, cwana, w nocy nie daje sobie wcisnąć butelki z wodą ;-) cyc ma być i koniec.

U nas tragedia - wczoraj o północy w sypialni wciąż było 28 stopni. Nie da się spać. Ja chcę klimę...!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry