reklama

Wątek kulinarny - nasze przepisy

reklama
witam Was Lipcoweczki, zazdraszczam Wam że macie apetyt, ja to jak bym mogła to bym nic nie jadla, sadziłam że w ciąży bede pochłaniała tony jedzenia, a tu nic, jem z rozsądku, ani slodkie, ani slone mnie nie kusi, jedyne co chętnie wcinam to owoce, ale nie jablka, tylko mandarynki, pomarańcze i melony.

w grudniu tez miałam mini faze na sledzie, pewnego razu chodziły mi po glowie takie z jabłkiem i cebulką w śmietanie. zrobilam je więc jednego wieczora i zostawilam na noc w lodowce co by się przegryzły. następnego dnia wyciagnełam je do ziemniaczków na obiad, jak tylko otworzyłam pudełko to myslałam że padnę, tzw. randka z z sedesem była nieunikniona. :-):-):-) i na tym zakończyła swoje zachciewajki.
 
Ja też bardzo bym chciała dziewczynkę ale wszyscy wokół mówią mi że chłopak będzie i powoli próbuję się z tym pogodzić. Już powiedziałam do męża że jak coś pochrzanił to zaraz jak urodzę będzie od nowa robił bo ja chcę córkę:-D zobaczymy co powiem jak urodzę, pewnie "nigdy więcej":-)
 
Zrobilam koperty z brzoskwiniami. Niektore sie rozkleily i balam sie ze nie wyjdzie... Wyszly super! :happy: Dziekuje Magduska :-) Polecam!
 

Załączniki

  • P1060475.jpg
    P1060475.jpg
    29,4 KB · Wyświetleń: 100
reklama
U mnie dzis fasolka po bretonsku, bo nikomu sie nie chce po ziemniaki jechac przez ta pogode i placuszki Magduski, u mnie w wersji z truskawkami:happy2:

Smaki mam rozne, jednak przewaga slonego. Na sledzie mialam ochote tylko na poczatku, teraz juz mi przeszlo. Wiele potraw bym miala ochote zjesc ale sie ograniczam ze wzgledu na moj refluks, wole po prostu nie cierpiec, tym bardziej, ze o lekach teraz nie ma mowy.
Zauwazylam tez, ze wogole nie moge jesc kapusty i to pod wszelkimi postaciami.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry