Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
A myśmy się dziś naspacerowali, że hej. Pogoda dobra, bez deszczu i z 10 oC. Wyszliśmy rano do lekarza, potem na chwilke do domu i na dwór, ze dwie godzinki u dziadka i na dwór. Niedawno wróciłam i padam. Ale przynajmniej po tych deszczach Wojciaszek się przewietrzył.
Patrycja a o jakim Ty ochraniaczu myslisz? My mamy (procz moskitery) tylko jeden przeciwdeszczowy ktory byl od razu przy kupnie wozka. Z tego co sie orientuje sluzy on zarowno do ochrony gondoli jak i spacerowki.
No i na zime planuje zakup tej muski/spiwora. U nas kosztuje to 130$ - w Europie pewnie podobnie. O innych mozliwosciach nic nie wiem.
No a my dzis caly dzien w domu. Padalo non stop;-(
Patrycja ja bym nawet powiedziala ze bardzo drogie. Zreszta jak wszystko co do tego wozka pasuje. Jedyny pozytywny plus to ze mozna tego spiwora uzywac przez dluzszy czas - no ale z drugiej strony ten dluzszy czas to w sumie 2 zimy a za te pieniadze to pewnie kilka spiworkow dla malucha mozna kupic ;-)
My sie pewnie zaopatrzymy jak zrobi sie chlodniej bo na razie choc u nas szaro/buro i deszczowo to w miare cieplo -16-18 stopni:-)
Ja na szczęście nie muszę kupować, bo pożyczyłam od koleżanki taki kołderko-śpiworek własnej roboty. Taki "worek" uszyty z jakiejś kołdry i zapinany na suwaki po bokach. Jeszcze nie testowałam, ale jak będzie mróz, to chyba będzie akurat.
czy nadal wasze spacery sa takie długie jak kiedys bo ja jakoś sie boje ze sie przeziebi a jak będzie mróz to juz naopewno nie bedzie się oplacalo wózka znosic
Ja na razie od początku listopada siedze w domku bo mały chory ale sądzę ze spacerki będe robić tak ok godzinne...wchwile przed zaśnięciem 30min snu i chwila po obudzeniu się i hop do domku
Ja w mrozy raczej za czesto nie bede szla na spacer,ale napewno zawsze Noemi pojdzie ze mna na zakupy wiec za jednym zamachem bedzie spacerek...Jak bedzie ladne sloneczko to bedziemy wracac okrezna droga...A na zakupy chodze co 2-3 dni...Wiec chyba nie tak zle ,co?
no tak ja też myślałam ze raczej na takie wyjscia zeby łazić to juz nie bedzie pora ale do sklepu czemu nie no i moze jakiś mały kulig sobie zrobimy raz