baśka
Mama Karola i Bartka
My wczoraj zaliczyliśmy dwugodzinny bo Karolek ładnie spał (tylko z przerwą na marudzenie-jakieś 15 min) i pogoda była nienajgorsza...za to dziś - pogoda szkoda gadać - padało i wiało tak że mało mi głowy nie urwało - Karol został z babcią w domu a wychodziliśmy tylko do auta żeby do lekarza jechać. Ja z kolei myślę że lepiej żeby już był mróz i może nawet śnieg bo lepiej wtedy wyjść niż teraz - chociaż oczywiście czasowo będą pewnie trochę krótsze te zimowe spacerki
no i dzieki temu prace domowe wszystkie odrobione