Używasz bardzo starej przeglądarki. Nasza strona (oraz inne!) może nie działać w niej dobrze. Naprawdę czas na zmianę na przeglądarkę, która będzie bezpieczna i szybka, na przykład darmowego Firefox, albo darmową Operę. Obie są bardzo szybkie, bezpieczne i wygodne.
Konie... ostatni raz jeździłam przed ciążą i bardzo mnie do tego już ciągnie, ale poczekam chyba do wiosny bo teraz się już zimno robi powoli a i dużo pracy przed zimą w ogródku więc trudno się gdzieś z domu dalej wybrać a stadninę mamy jakieś 40 km.
a ja 3 lata temu i ciagle mam w planach sie wybrac ale jakos mi to nie wychodzi
mniej czasu i wogóle
jak byłam mała to marzyłam o własnym koniu ale teraz juz wiem ze to nierealne
muszę się pochwalić
pierwszy raz byłyśmy na tak długim spacerku 2,5 godziny i cały czas łaziłam a teraz zdycham tak mnie stopy bolą ze nie wiem co mam z nimi zrobić a Oliwka nawet na chwilę oczka nie zmrużyła cały czas obserwowała
chyba przeczuła ze nie szybko to sie moze powtórzyć (bo mama leń)i chciała jak najwiecej zobaczyć
a najgorsze w tym wszystkim to wciąganie wózka na góre robiłam to na trzy podejścia
najpierw dociągnęłam na pierwsze piętro i koszyki mi sie odpiął wieć poszłam najpierw zanieść koszyk razem z zawartością
potem byłam już na 3 ale wydawało mi się ze długo już mnie nie ma wiec pobiegłam na góre zobaczyć czy Oliwka nie płacze naszczęście spokojnie oglądała tv więć wróciłam szybko po wózek a spociłam się przy tym że nie wiem
ale może dzięki takim wyjściom utrzymam formę
No nieźle, a gdzie Ty wtedy Aniu karmisz małą? i cały czas na dworze? Bo nam się też zdarza być cały dzień poza domem z tym że wtedy zazwyczaj jednym z elementów jest wizyta u dziadków ...
OOoo matko Ania to gdzieś Ty chodziła?
Basia, jak wychodzę z małym na dłuzszy spacer i wiem że bede karmić to biore sobie tylko taką poduszkę stara żeby gdzieś usiąść i tyle, karmimy sie w plenerze....