reklama

Wieści od cieżarówek

Witam w nowym roku!!!!!!!!

Klaczku zakupowe szaleństwo cię dopadło super tak trzymaj:biggrin2::biggrin2:, ale ten czas szybko leci jeszcze trochę i zobaczysz swojego pasożyta :biggrin2::biggrin2:
Martusionek przykro mi z powodu stłuczki najważniejsze że twojemu się nic nie stało a i tobie nerwy nie są potrzebne, zobaczysz że wszystko się ułoży

Jankesowa za wizytę i udane zakupy trzymam kciuki:tak::biggrin2:
Lilli ale ten czas szybko leci Ada juz ma pierwszy ząbek moje gratulacje

Ada nie zazdroszczę takiego brata a Klaczek ma rację

Gosiu
trzyma kciuki za szybkie wyjcie ze szpitala

Julitka trzymam kciuki za 10 stycznia

Ja jutro mam kolejną wizytę i już się zaczynam denerwować, więc jeśli mogę proszę o trzymanie kciuków żeby było wszystko ok. Mam jeszcze pytanie bo od trzech dni tak dziwnie mnie ciągnie po lewej stronie i tak dołem brzucha czy to normalne bo nie wiem czy mam się niepokoić już .
 
reklama
Kłaczku, pewnie jakbyś o chipsy zapytała, to nie byłoby problemu-no przecież świeżo upieczonej mamie trzeba dogadzać:)
aa, co do porodu, to ja osobiście wiem, że NIGDY nie ma pewności, dlatego NIGDY nie zdecydowałabym się na poród w domu.no ale są tacy szaleńcy.
wiesz, a co do info, to ta znajoma rodziła w "Twoim"szpitalu?myślę, że warto zrobić rozeznanie, żebyś szoku nie przeżyła za dużego, albo się wykłocać o swoje prawa, które u nich mogą nie obowiązywać/ nie zaczęła;)powiem Ci, że ta znajoma na drugi dzień po porodzie musiała przejść z dzieckiem/w tym wózeczku szpitalny/, na badania okulistyczne dziecka do budynku szpitala, który znajdował się po drugiej stronie ruchliwej dwupasmówki i nikt jakoś się temu nie dziwił:)
Jankesowa, no to jak 20, to nie masz się co martwić;)
Aneczka, dzięki:)a na którą masz tą wizytę.kciuki zapewnione.a to że się boisz-normalka.nawet chyba nie będę próbowała Ci tego roztłumaczać,ale na pewno będzie ok!ciągnięcie-norma /rozciągają się wiązadła i macica rośnie robiąc sobie miejsce-przecież musi walczyć o terytorium z jelitami, żołądkiem, pęcherzem i resztą, a to nie może przejść bez bólu;)/dopóki nie pojawiają się bóle menstruacyjne, albo oznaki krwi.ja całą ciąże mam coś z brzuchem.musiałam się do tego przyzwyczaić.ale powiem Ci na pocieszenie, że te dolegliwości o których piszesz to pikuś w porównaniu z bólem w pachwinach pod koniec, jak już dzidziol naciska na miednicę;)
 
Ostatnia edycja:
julitko wizytę mam na 12.40 ale odezwę się dopiero wieczorem jak wrócę od kosmetyczki
mam nadzieję że to tylko rozciąganie się macicy bo już trochę panikowałam i wziełam nospę
 
Julitko, chyba muszę dokładny wywiad przeprowadzić. Wyobraziłam sobie kobitkę zasuwającą ze szpitalną kołyską przez dwupasmówkę... Wrrr... Się podowiaduję zdecydowanie.
 
Czesc dziewczyny :-)
Ja nadal w dwupaku :-) Trzyma sie jeszcze jakos choc odczuwam ze to chyba tuz tuz skurczy nie mam ale za to mam nogi popuchniete,miewam kłócie tam w dole,czuje nacisk na pecherz i ogolnie mi ciezko....
Torbe mam juz spakowana oprócz dosłownie pare drobiazgów, ciuszki poprane jeszcze schna ale mysle ze jutro prasowanko czeka ...... Do kupic musze jeszcze kilka rzeczy i w sumie gotowa bym byla na przyjscie dzieciatka.... ale mi sie nie spieszy by go zobaczyc , niech sobie posiedzi jeszcze w brzuszku :-) W srode mam kontrole, zobaczy sie jak tam po badaniu recznym miewa sie moja szyjka:-)
Jutro z Wami duzej popisze , na spokojnie juz, bo bede miała wiecej luzu
Na dzis znikam ale jutro zerkne do Was

POZDRAWIAM WSZYSTKIE WAS CIEPLUTKO I ZYCZE SPOKOJNEJ NOCY
 
o to sobie gosia olezy w szpitalu, oby nie za długo, bo to do przyjemnych nie należy.
Ada, ty to masz kurcze, jak nie tesciowa to brat, włos się na głowie jeży, jak się czyta twoje historie!
A ja wymiękłam, tak mi ostatnio zatoki dały w kość, że wreszcie postanowiłam iść na zwolnienie. Ostatnio pracowałam do samego końca, teraz robię sobie miesiąc wolnego.
No i pomimo ostatnich nieciekawych wiadomości przełamałam się i dokupiłam dla małej kilka dziewczyńskich ciuszków, teraz tylko synek ciągle je wyciąga i rzuca teksty "Mamusia podoba mi się ta bluzeczka, jak ją założymy siostrzyczce?" (chodzi o body):-)
P1080639m.jpg
 
Fajne te "dziewczyńskie ciuchy". Ech... Chciałabym juz wiedzieć co ma między nóżkami nasz Pasożyt... Póki co jesteśmy unisex - ciuszki białe, zielone, żółte... Jest trochę niebieskich, ale to dlatego że mi zwisa że niebieski jest dla chłopców - dziewczynki wyglądają w nim równie ładnie. Trochę gorzej z chłopcem w różu - jakoś mi nie leży. Może dlatego że w ogóle nie lubię różu. Jeszcze tydzień do usg... Dziewczyny, kiedy już można rozpoznać płeć?
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry