reklama

Wieści od cieżarówek

Czyli Agatko już bliżej niż dalej :-) To dobrze. Choć jakaś dobra wiadomość w całym tym dzisiejszym dramacie. A co do skurczy i tego kiedy jechać, to nie pomogę, bo nie mam doświadczenia :-) Raczej Ty będziesz instruowała każdą z nas tutaj. Poza tym podejrzewam, że będziesz wiedziała, że to już. W końcu jesteś kobietą i masz intuicję.

Ja już za wczasu życzę bezproblemowego i szybkiego porodu. Daj znać jak tylko będziesz miała siły, żebyśmy tu nie osiwiały czekając na wieści o Alicji po tej stronie brzucha :-)

A ten ból to jak można opisać?
 
reklama
Agatko - myśe że będziesz wiedziała spokojnie(znaczy spokojna to wtedy nie bedziesz), kiedy jechać:-) Także wydaje mi sie ze może jeszcze nocke wytrzymasz ale kto wie. Wiec szykuj sie kochana bo to tuz tuż. A jak z dyżurami lekarza?
Trzymam kciuki
 
Ostatnia edycja:
Witajcie dziewczyny

ojj 13x13 czemu ty sie rozpakowac biedactwo nie mozesz ... za dobrze dzidzi w tym mieszkanku jest,ze wyjsc nie chce, mogliby cie na wywołanie wziasc juz,a nie tak bedziesz przenosic.

A mnie masakrycznie plecy bola,ale na ten bol truskaweczki sobie swierzutkie zjadłam.

Zapalam światełko [*] dla tych wszystkich co zgineli. :-(
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry