reklama

Wieści od cieżarówek

Jestem po wizycie, Adrianna jest dalej Adrianną i lekarz powiedział, że jak coś się zmieni to on sam nie wie jakim cudem :-D:-D:-D
Ze mną wszystko ok, z dzidzia jeszcze bardziej ok, ale to chyba dobrze ;-)
Bardziej szczegółowo opisze jutro, bo dzisiaj muszę zmykac już. Papa
 
reklama
Aneczka, mój T na wizytach u gina zostaje pod drzwiami, tylko jak chodzimy na usg to wchodzi razem ze mną. Jakoś tak wyszło od początku, i chyba żadne z nas nie ma ciśnienia, żeby to zmieniać
Tak sobie przypomnialam, ze w Polsce zwykle u gina to sie pol nago na fotel paraduje, wiec faktycznie moze troche glupio jeszcze meza tam zabierac. Tutaj jest tak, ze pielegniarka zaprowadza pacjentke do gabinetu (jesli chce to z mezem) i ja tam zostawia zeby ta sie przebrala w przygotowana przez nich koszule. Zatem jak lekarz robi badanie to sie golym tylkiem nie swieci. Mnie to sie podoba, bo niby proste rozwiazanie a jakos tak sie jako pacjentka swobodniej czuje.

Liljana super, ze Ty i Adrianna czujecie sie dobrze i ze plec dziecka sie nie zmienila :-)
 
Nie którym malenswtom chyba wygodnie trzymac w niepewnosci e-ciotki. Nie ukrywam ze chodzi o córeczke Agatki
Zagladam zagladam a tu nic ....ciagle w dwupaku.... Trzeba chyba jakies modly zacza odprawiac :):)

Może Aneczka podpowie jakieś indiańskie tańce:sorry:
Tam mieli na deszcz słońce itp...
Może pomogą:-p
Bo nawet bieganie po sklepach nic nie dało:confused2:
Miłej nocki babeczki
 
Witam się przy porannej kawce!
Wpadłam zobaczyć co u Was, bo później wyjeżdżam do siostry.
A tak a propos obecnosci mezow w gabinecie lekarskim to czy Wasi panowie z Wami nie chodza do lekarza? Moj G jak do tej pory chodzi ze mna na wszystkie wizyty i jedynie jak ide do toalety oddac probke siusiu czy prosza mnie na pobranie krwi to ze mna nie wchodzi, ale tak to do gabinetu idziemy razem.
Mój W. zawsze ze mną jeździ...i już na poprzedniej wizycie pytał się dr czy wołamy tatę dzidziusia...a nie wiem dlaczego ze mnie wydobyło się spontaniczne"NIE"...
jak powiedziałam później W. że mógł wejść to żałował że go nie zawołaliśmy. Więc teraz już wszedł jak dr chciał robić usg, i później jak chciał po badaniu wyjść to dodał żeby został bo wszystko co mówi dotyczy nas obojga.
Jestem po wizycie, Adrianna jest dalej Adrianną i lekarz powiedział, że jak coś się zmieni to on sam nie wie jakim cudem :-D:-D:-D
Ze mną wszystko ok, z dzidzia jeszcze bardziej ok, ale to chyba dobrze ;-)
Bardziej szczegółowo opisze jutro, bo dzisiaj muszę zmykac już. Papa
To super że wszystko ok. Bardzo się cieszę :-)

Tak sobie przypomnialam, ze w Polsce zwykle u gina to sie pol nago na fotel paraduje, wiec faktycznie moze troche glupio jeszcze meza tam zabierac. Tutaj jest tak, ze pielegniarka zaprowadza pacjentke do gabinetu (jesli chce to z mezem) i ja tam zostawia zeby ta sie przebrala w przygotowana przez nich koszule. Zatem jak lekarz robi badanie to sie golym tylkiem nie swieci. Mnie to sie podoba, bo niby proste rozwiazanie a jakos tak sie jako pacjentka swobodniej czuje
To właśnie zależy u jakiego gina...u mojego są koszule w które się przebierasz jak masz całe badanie, albo takie spódniczki które zakładaz jak ginek powie "od pasa w dół" :-) i faktycznie jest to bardzo komfortowe.

Agatko
może dzisiaj ?!?

Ja miałam nieprzespaną noc...zjadłam na noc pół arbuza i biegałam siusiu co chwilka. Ledwo oczy mi się zamknęły a już musiałam lecieć znowu. Co to był za pomysł.

Pięknego dnia Wam życzę.
 
Tak wczoraj Mysza rzuciła hasło mata edukacyjna i dziś przy porannej kawce przed pracą poszperałam po allegro i znalazłam kilka, które mi się podobają:

MATA EDUKACYJNA 3w1 FOREST RAIN ZOBACZ FILM (07) (977876293) - Aukcje internetowe Allegro

Mata edukacyjna kojec Canpol WESOŁA FARMA HIT !!! (981039238) - Aukcje internetowe Allegro

Mata edukacyjna rainforest fisher price k4562 (986509118) - Aukcje internetowe Allegro

MATA EDUKACYJNA do zabawy 3D - CHICCO (995063039) - Aukcje internetowe Allegro

Ta ostatnia jest dość ciekawa, tylko w porównaniu do pozostałych ma mało zabawek. Ale można zawsze coś dowiesić samemu. Co sądzicie?
 
Asiu mnie się najbardziej ta 3 w 1 podoba :-)
Wczoraj patrzyłam w Smyku że tą którą ja za punkty Payback zamówiłam kosztuje 202zł ... i też da się tunel zrobić z tej matki.

A ja kupiłam wczoraj grającą pszczółkę do łóżeczka :-) taką zwykłą, plastikową ze sznureczkiem :-) znalazłam identyczną jaką kiedyś kupiłam mojej chrześnicy...i przypomniało mi się jak na początku mała śmiała się tylko do tej pszczółki. Wkleję później zdjecie.
 
Mruga oczkami, rusza czółkami i skrzydełkami
bf3tpu.jpg
 
reklama
Bardzo fajna :-)

Robię sobie przerwę w pracy na śniadanie. Pogoda do bani. Szaro, buro, ponuro i deszczowo. Bleh.

Agatko może Twoja Alicja postanowi jednak wyjść i w ten sposób zastąpi nam słoneczko?
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry