reklama

Wieści od cieżarówek

Asiu, no widzisz jak się Mała z Tobą zintegrowała, póki było leniuchowanie to też leniuchowała, a jak przyszła pora na pracę to się dzielnie dołączyła :-)
A co do pięknych błękitnych oczu, to jak się zwierzaka po raz kolejny znajduje wylegującego się po niewłaściwej stronie płotu (czytaj --> za płotem), to zamiast piękna w tych oczach widzi się bezdenną pustkę mówiącą "gadaj co chcesz i tak zrobię swoje".

Mysza, mam nadzieję, że lekarz Cię uspokoi i coś zaradzi. Mam nadzieję, że tak jak pisze Kasikz ospa nie była już w fazie zarażania.

Kasikz, fajnie, że Mała już tak intensywnie daje znaki :-)
U mnie przyszły Tatuś boi się kopiącego brzucha. Nie wiem skąd u niego te fobie, ale efekt jest taki, że jak tylko poczuje, że coś się rusza to od razu zabiera łapki od brzuszka, no i od kiedy ludzik zaczął się intensywniej wiercić to śpi odwrócony tyłkiem ;-) Mam nadzieję, że mu przejdzie jak maluch będzie już po tej stronie :-)
 
reklama
Hejus laseczki

Jakos nie mam weny,zeby cos napisac. Oglądałam przed chwila powrót Marii Kaczyńskiej do domu i do męża :-(:-(:-( smutno mi bardzo i chyba wam tez ,jakos tak dziwnie sie to wszystko stało. Odezwe sie pozniej, całuję w brzuszki .
 
A ja nie mogę się dzisiaj zorganizować. Byłam u kosmetyczki zrobiłam sobie hennę i kurczę dużo lepiej od razu wyglądam :-p A tak poza tym to pełno rzeczy leży i kwiczy o zrobienie, a ja jakby głucha na ich wołanie. Ech leń mnie dopadł. Byle nie został ze mną na 3 dni, bo kurczę tyle czasu nie mam na lenistwo :zawstydzona/y:

Mysza - podpisuję się pod tym co napisała Kasik - ospa zaraża 2 tygodnie wcześniej, aczkolwiek kobieta w ciązy ma osłabioną odporność, więc kontakt z lekarzem obowiązkowy. Napisz potem co i jak.
Just - może go to troszkę przeraża i potrzebuje czasu na przyswojenie sobie tej myśli. Mój póki co oswoił się z myślą, że będzie Córa, więc odetchnęłam :tak: Zakupowe szaleństwo czas zacząć, ech ile jeszcze przed Wami ;-)
Kasik - a mój niecierpliwie czeka, Mała kopie mnie teraz inaczej i mi się wydaje, że te kopniaki powinien czuć, no ale niestety jeszcze nie, czuję je tylko ja od środka. :confused2:
She - no widzisz jak tylko zabrałaś się za pierdoły (czyt. praca) to Mała zaraz zaczęła dać znać, że Jej matka zgłupiała :-p Taka ładna pogoda to się psa bierze i na spacer do lasu idzie.
Ewela - o widzisz jak czas leci, a 19 coraz bliżej :laugh2:
 
Dzięki :-)

My już po usg, dzisiaj poszło ekspresowo, bo nie musieliśmy czekać. Wszystko wygląda ok, synek jest nadal synkiem :-) (oczywiście tatuś się bardzo dopytywał, czy nic przypadkiem się nie zmieniło w tej kwestii, no ale teraz to mamy konkrety na zdjęciach ;-))
 
Witajcie!

Byłam dzisiaj na oddziale chorób zakaźnych ale trafiłam tam już późno i jutro mam się zgłosić przed 8.
Zrobią mi badania na p/c IgG ospy i najprawdopodobniej podadzą surowicę...mamy czas do godz. 14 gdyż po niej to już surowica nie będzie miała sensu. I możliwe że mnie tam zostawią. :-(
Co do zarażania to zaraża się nawet jak ma się kropki, a już najbardziej jak się je drapie. Też myślałam że tylko do czasu wyklucia, ale dzisiaj mi to pani dr wytłumaczyła.
Generalnie bardzo się boję...

just79 piękna mama z pięknym brzuszkiem!
 
reklama
Kobietki ja jestem po badaniu, mam teraz 2 godziny wielkiej niewiadomej...zrobią mi wyniki w trybie ekspresowym bo do 15 muszą podjąć decyzję o ewentualnym podaniu surowicy.
Jak się wczoraj dowiadywałam to na wyniki czeka się w diagnostyce 3 tygodnie...na szczęście w szpitalu mają inne możliwości :-)
No nic, jestem dobrej myśli. Mam nadzieje że wszystko będzie dobrze. Całe szczęście że się dowiedziałam o tym dość wcześniej bo jest jeszcze czas na działanie.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry