reklama

Wieści od cieżarówek

Odebralam wyniki i chyba nie sa najgorsze.
Mocz generalnie ok - troche za niski ciażar ale to pewnie przez częste siusianie i odczyn znowu prawie zasadowy, trzeba znowu przerzucic sie na wode z cytryna ostatnio pomogło:)
Glukoza - tez raczej ok- mam 63 przed i 100 po. To pierwsze troche za niskie to pewnie z głodu:)
co do krwi - wyniki torche po zmienian ale raczej ok, tak mi sie wydaje. Jedyne co to hemoglobina mocno sie obniżyla, wiec pewnie czeka mnie żelazo- bleee
A wogóle przeraża mnei przyrost mojej wagi:( Teraz mam już obwód rano 99
 
reklama
:wściekła/y::no::wściekła/y::no::wściekła/y:
oglądam strony z wózkami i głupieję, dosłownie czuję się tak wymęczona jakbym nie wiadomo co robiła. chyba skończy się na tym, że pójdę do sklepu kupię co mnie w danej chwili najbardziej przekona byle mieć to już z głowy. bo jakoś nie mogę wynaleźć wózka, który byłby i lekki i miał spore koła:crazy:

no to już się pożaliłam, a teraz pora się zająć czym innym niż oglądanie stron z wózkami, żeby mnie coś nie trafiło ;-)

Kasikz, fajnie, że wyniki ok :-) a obwodem się nie przejmuj ;-)
 
A przejrzałam wczoraj ciuszki i nie kupuje nic. Może jeszcze jakąś jedną letnią sukienusie lub coś letniego takiego wyjściowego. Reszte mam ,aż za dużó.:). Tyle sie nazbierało
 
Ja jak czytałam jakieś forum na temat czy pampers czy huggies to też trafiłam na opinie, że pampersy po spotkaniu się z kupą lub siku zaczynają śmierdzieć dość specyficznie, więc jak widać to nie tylko odczucie Agatki.

Natomiast wyczytałam też, że Huggies newborn są mniejsze niż Pampers newborn i dlatego małym dzieciaczkom lepiej pasują. A dla większych dzieci mamy polecają Pampersy. A jeśli Huggies to te z serii premium.

To tyle z mojej lektury :-)

Tak się tylko wtrącę odnośnie pieluch. Jeśli ktoś używał wcześniej pampersy czy huggiesy to teraz może się zdziwić. Te pieluchy co chwilę się zmieniają, wymyślają jakieś udogodnienia, w pampersach swego czasu wprowadzili wkłady aloesowe- stąd czasem ze styku moczu i kupy dziecka z tym zapachem aloesowym może być nie przyjemnie, teraz znowu coś innego wymyślili, że niby 12h wytrzymuja (ale ja np nie chciałabym siedzieć 12h w swoich siuśkach), zresztą które dziecko śpi 12 h? Huggiesy też się zmieniły - w sprzedaży to w ogóle są już tylko premium, te pierwsze classic były do bani i drogie. A Happy to nie polecam a wcale to też tanie nie są jak się tak porówna.

A z butelek Canpola (tak w ogóle to Canpol teraz obchodzi 20-lecie) i ma jeszcze te butelki z serii Lovi - te są ponoć świetne a Avent jest super firma tylko troszkę droższą.
 
Dziewczyny Wy już tu o pieluchach :szok::szok::szok: Przerażacie mnie :-D:-D:-D

A ja zdecydowałam, że wolę się bardziej namęczyć przy dzieciaczku niż trzymać malucha 12h w jednej pielusze. Jakoś nie wyobrażam siebie żebym siedziała z gównem pod dupą dłużej niż minut i na pewno moje maleństwo też nie będzie.

Moi znajomi strasznie polecają Tesco. I żeby to była jedna para znajomych, ale Tesco poleca większość moich znajomych. Mówią, że są lepsze i o połowę tańsze.

A my i tak myślimy o tym, żeby jak dziecko będzie starsze wrócić do tradycyjnych tetrowych - po to by szybciutko oduczyć sikania w gacie. A jak w domu będzie biegać to nawet bez pieluchy, bo co za problem zmienić gatki i spodnie? :sorry2:

A jak będzie czas pokaże :-D:-D:-D

Just a nie możesz popapugować po Agatce i kupić ten sam wózek, ja już się nastawiam psychicznie na niego :-)

Agatko - a możesz jeszcze raz wstawić linka, bo do tamtego nie mogę się dokopać :baffled:

Lecę obiadek robić :-)
 
Lilijanna o ile dobrze pamiętam to Agatka ma tego typu wózek tylko z amortyzacją na pasach: 2 w 1 Bartatina ALU PLUS JEDO ,DUDEK W-wa OD RĘKI (1003598004) - Aukcje internetowe Allegro
Też ciągle o nim myślę, tylko sporo waży jak będzie trzeba targać go na II piętro, ale może faktycznie warto będzie to przecierpieć dla lepszego komfortu spacerowania malucha i mojego

Ewela, też pewnie przynajmniej pójdę pooglądać wózki do sklepu, a gdzie kupię to się okaże
 
Ja byłam w sklepie oglądałam wózki i wyszłam i sobie powiedziałam, że poczekam na relację Agatki :-p Po co mam się stresować, że tyle ich jest. Jedno co mnie martwi tylko to gondola, chcę by była duża, bo w końcu Ada całą zimę przejeździ w głębokim, bo nie wsadzę 5-miesięcznego dziecka w styczniu w spacerówkę :confused2:
Także gondola to mój punkt nr 1 w wózku, potem cała reszta.

Kasikz - masz już wózek? Pochwal się. Pomóż koleżankom ;-)
 
reklama
Witam dziewczynki!
Widzę, że była tutaj ożywiona dyskusja o pieluszkach. Ja kupiłam już jedno opakowanie (ok. 80 szt) Huggies newborn, dlatego właśnie że mają wycięcie na pępuszek. Drugie opakowanie newborn miałam zamiar kupić Pampers, żeby stosować jak już pępuszek odpadnie. Jeśli chodzi o pieluszki tetrowe to w Stanach powszechnie oferowane jest "serwisowanie" takich pieluszek. Chodzi o to, że jakaś firma pierze, prasuje i składa rodzicom pieluszki. Daje się im zatem brudne pieluszki a dostaje czyste. Jak to dokładnie działa nie wiem, bo się tym tak nie interesowałam, jako że nie zamierzam używać takich pieluszek.

A mnie w niedzielę potwornie się zachciało pączków, ale było już za późno aby je zrobić. G oferował się, że może jechać i mi coś kupić, ale tutaj oczywiście nigdzie polskich pączków nie dostaniemy. Poczekałam zatem jeden dzień i wczoraj sama zrobiłam pączki - po raz pierwszy. Do zagniecenia ciasta wykorzystałam maszynę do chleba, którą na walentynki dostałam od G. Pączki wyszły rewelacyjne :-) Po ich spróbowaniu G stwierdził, że teraz rozumie dlaczego miałam na nie taką ochotę :tak: Następnym razem spróbuję nadziewania po upieczeniu, bo zlepianie zajęło mi trochę czasu i w pierwszej próbie pączki wyszły nieco surowe wokół nadzienia, ale po zmniejszeniu temperatury oleju było już dobrze :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry