reklama

Wieści od cieżarówek

Kazdy ma swoje zdanie na temat pieluch, ja tam bede uzywac pampersy,bo wg mnie sa najlepsze,duzo chłona szczocha i nie przemakaja,jak sie je dobrze przyklei. Ewentualne pieluszki jakie jeszcze uzywalam i były naprawde dobre to Happy i to do duzej wagi,jesli chodzi o huggisy to tylko malutkie sa dobre, bo te wieksze rozmiary sa do kitu, sisuki przeciekaja, dziecko mokre cale - nie polecam.

13x13 gdzie ty ta smole czulas???? dziwne zjawisko naprawde.

Szczerze mówiac to nie ma za duzego wyboru pieluch na polskim rynku,wiec nie ma co wybrzydzac :-)
 
reklama
Ach Agatko jak tak Cię czytam, a jeszcze do tego przez weekend naoglądałam się Mariki, a do tego urodziła druga siostra mojej przyszłej szwagierki, to ja już też chciałabym mieć Córcię przy sobie :-)

Kasikz być może tak faktycznie jest. Odczekam do wizyty u gina i jak nie przejdzie to zapytam go co to za czort :-) Czekam na wieści jak wyniki!

Ewela ja też nie czułam, by pieluszki Mariki (pampersy właśnie) zalatywały czymś innym niż siku czy qpa. Ale to pewnie kwestia powoniania i bliskości nosa do pieluchy. Aż tak blisko nie byłam :-)

Dziś jedziemy na zakupy. Póki jest kasiorka to może kupię choć jedną paczkę pieluch. Stanie albo na Pampersie albo na Huggies. Zobaczymy co będzie w lepszej cenie :-)
 
13x13 gdzie ty ta smole czulas???? dziwne zjawisko naprawde

No nie wiem czy dziwne -wolę częściej przebierać małą niż położyć ją w pampersie na noc na 12h. Może i pampersy dają radę wciągnąć wszystko ale po co?
Mała leżała pod lampami na żółtaczkę -ciepło dawało na pieluchę -a ta śmierdziała na potęgę -nikt mi nie wmówi że to perfumy skoro po huggisach tego nie było.
paczkę pampersów pewnie kupię i będę zakładała w dłuższą podróż -ale w domu no way...
 
Ja jak czytałam jakieś forum na temat czy pampers czy huggies to też trafiłam na opinie, że pampersy po spotkaniu się z kupą lub siku zaczynają śmierdzieć dość specyficznie, więc jak widać to nie tylko odczucie Agatki.

Natomiast wyczytałam też, że Huggies newborn są mniejsze niż Pampers newborn i dlatego małym dzieciaczkom lepiej pasują. A dla większych dzieci mamy polecają Pampersy. A jeśli Huggies to te z serii premium.

To tyle z mojej lektury :-)
 
Hejka,

Asiu, co do butelek to ostatnio słyszałam dobrą opinię o avencie od ludzi, którzy prowadzili sklep z artykułami dla dzieci. Odradzali za to canpola, tyle że ich doświadczenia są sprzed paru lat, więc może i canpol w między czasie podciągnął się z jakością.
Co do żeli przeciwbólowych to coś mi się kojarzy, że takich rozgrzewających nie powinno się stosować.
A co do bólu kości ogonowej to przerabiałam go póki co w dwóch turach. W pierwszym trymestrze - ginka tłumaczyła to rozciąganiem więzadeł macicy, i w drugim - oprócz kości ogonowej zdarzał się ból promieniujący do uda, czy też całej nogi - i to przez ginkę zostało potraktowane jako "normalka" - bo zmienia się wygięcie kręgosłupa ze względu na rosnący brzuszek, no i właściwie zaleciła mi na to ćwiczenia wzmacnaijące plecy.
Byłam przekonana, że boleć będzie już do końca, ale całe szczęście, pobolało pobolało i przestało, ale duży związek ten ból może mieć z pozycją siedzącą, bo z tego co pamiętam to często dawał mi o sobie znać właśnie w momencie wyjścia z pracy, czyli po iluś godzinach przesiedzianych.

Kasikz, moje pity wypełnione, ale jeszcze nie złożone. Dzisiejsza pogoda wybitnie demotywuje mnie do tego, żeby wybrać się na wycieczkę w celu ich złożenia ;-)
Fajnie, że malowanie macie już praktycznie z głowy :-)
Imponująca wyprawa przed Tobą, trochę tu trochę tam ;-) ja już nastawiłam się na osiadły tryb życia do czerwca. Mama co prawda jest z lekka oburzona, że jak to już nie przyjadę do nich, ale mi wystarczy trenging młodego na moich żebrach podczas wycieczki z jednego końca Wawy na drugi ;-)

Co do pieluch i chusteczek to doświadczenia nie mam :-p, ale póki co zakupiłam jeśli chodzi o pieluchy to paczkę huggisów i paczkę pampersów, oraz paczkę chusteczek pampersa. Jak się sprawdzą to T poleci po następne. Póki co planuję się nie łapać na promocje i kupowanie na zapas, bo jak się młody okaże uczulony to co ja potem z tymi zapasami zrobię?

Agata, chudzinko :-) super, że tak dobrze idzie Ci powrót do wagi :-)
a do pediatry to standardowo idzie się tak szybciutko, czy u Was ze względu na tę żółtaczkę?

Kiedyś obiecałam wkleić siatkę centylową wagi dzidzi w brzuszku, więc w końcu nadrabiam zaległość ;-)
Zobacz załącznik 239866
 
Ostatnia edycja:
Just ja właśnie dużo siedzę, bo pracę mam siedzącą. Więc jak i Ty dołączyłaś do Kasikz co do tych bóli, to zaczynam się uspokajać, że faktycznie to normalne. Oby tylko przestało po jakimś czasie, bo to ból z serii: "śmiać się czy płakać" i nic a nic mi nie pasuje... Ani to wyjść z psem na dłuższy spacer, ani coś posprzątać. No się nie da i już.

A co do pieluch. Też pomyślałam o tym, że można kupić jedną paczkę taką, drugą taką. Zużyją się na pewno :-)

A jak się czujesz z myślą, że rozpakowanie już tuż tuż? :-)
 
Asiu, prawdę powiedziawszy to jestem w szoku, że do planowanego terminu to mi raptem 7 tygodni zostało. a czas leci jak szalony, więc to chwila moment. i łapie się na tym, że gadam do młodego, żeby siedział tam do terminu, bo ja jeszcze psychicznie niegotowa jestem ;-)
 
Mów do niego mów :-) Nam położna na SR powiedziała, że dziecko świetnie Cię słyszy i jak będziesz bardzo przekonująca to jest szansa, że Cię wysłucha :-) Niezaszkodzi spróbować :-)

Piszesz, że Twoi znajomi odradzali Canpol. Lovi jest Canpola. A ja ostatnio im się właśnie przyglądałam...
 
Ostatnia edycja:
witam
wy tu o pieluchacha a mi kawa parzona smierdzi kupą.... fuj a od rana zygac mi sie chcialo myslalam ze mi sie wydaje ze to moja wyobraznia ale chyba jednak nie wyobraznia tylko serio bylo mi nie fajnie.... ale do kibelka bylo daleko... musze do lekarza zadzwonic bo mi sie zastrzyki skoncza przed wizyta wiec musze leciec po recepte...
co do pieluch ja mam takie zdanie ze jednak lepiej czesciej przebierac niz trzymac dziecko w tych pampersach nawet jesli ono nie czuje ze ma mokro lub gline pod tyleczkiem... wydaje mi sie ze jak dzidzia poczuje ze mu zle z mokrą dupką to potem szybciej zacznie sikac do nocnika bo uzna ze lepiej miec sucho... kiedys przeciez uzywalo sie tylko tetrowych pieluch i dziecko mialo 1,5 roku i juz do nocnika sikalo bo co on bedzie latac z pielucha i siedziec na glinie :-D no ale zobacze w praktyce jak to bedzie narazie sie zastanawiam co zrobic zeby cos zjesc.. dzis tylko malego kotlecika zjadlam i surówke... a rano grachamke z pomidorkiem ale myslalam ze to zwroce... w ogole jak jem to ciagle mi wszystko w ustach staje tak jak malym dzieciom i nie umie tego polknac i robi sie taka papka fuj.... ochyda :-p zobaczymy jak bedzie do wieczora i jutro bo póki co jest lepiej ;-)

zmykam poodkurzac bo mam dziki zachod z kurzu a nie chce mi sie wycierac... ps hustawke poskladalysmy i byl luzik ja sróbki wkrecalam :-D
 
reklama
Witam się,
trochę mnie nie było i znowu naprodukowałyście że nie mam kiedy doczytać.

Agato, no właśnie chyba tylko prywatna jednostka ma możliwość zzo. Pytałam wczoraj mojego gina i w 2 szpitalach nie ma. Horror, to jest miasto wojewódzkie!!!

CC a SN
Po porodzie sn miałam to co opisywała Czarna- tj obolałe "siedzisko" ani siadać ani leżeć i to ze 2 tygodnie... Mlody co prawda nie był wymęczony ale ja na maxa. Drugiego porodu (trzeciego) boję się bardziej bo wiem co przechodziłam.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry