Karolcia - ciesze sie ze u Ciebie wszystko w porzadku , ja rowniez juz czekam na godzine "zero"

) u mnie najwiekszy problem to klopoty ze snem w nocy budze sie co godzine z zegarkiem w reku

,bardzo mnie boli krocze i nogi przy kazdej probie przekrecenia sie na lozku
Moja mama chorowala na cukrzyce - zmarla z powodu powiklan , najwazniejsze w cukrzycy to utrzymywanie poziomu cukru w okreslonych granicach, ale pamietam ze poziomy niskie (ponizej 80) sa bardziej niedobre dla organizmu niz poziomy bardzo wysokie - wtedy organizm nie moze prawidlowo funkcjonowac
Ja przeszlam podobna sytuacje w tej ciazy - bolal mnie brzuch - maly mi skopal zoladek i watrobe 3-4 dni malo co jadlam
i jak zrobilam badania moczu to byl szok - wysoki poziom cial ketonowych - i slad cukru w moczu pomimo ze nie mam cukrzycy, a to wlasnie wskazuje na proces zwiazany z tym ze organizm przy wyzszym zapotrzebowaniu (dzidzius) zaczal 'sam siebie zjadac' co normalnie by sie nie zdarzylo...jak wrocilam do jedzenia - a przyznam sie ze wlasnie slodyczy najlepiej mi wchodza

samopoczucie sie poprawilo, wyniki tez..... jedyne co moge doradzic to zachowac rozsadek ale bez przesady

))