aniunnia - to na pewno sa juz ruchy maluszka, trzymam kciuki zebys spokojnie dotrwala do nastepnej wizyty 
Lili - to widze, ze teraz sie czesto zdarza rodzenstwo tej samej plci
, bo wsrod moich znajomych z dwojgiem dzieci to tylko jedna kolezanka spodziewa sie wlasnie za ok 2 tyg dziewczynki a ma juz chlopca (chyba, ze sie jeszcze co innego okaze bo lekarz nie byl na 100%pewny) . Gratuluje drugiej corci, a imie juz wybrane?
kahaka - dziekuje :-), mam nadzieje, ze damy rade z dwojka takich maluszkow. A jak sie Twoja Agatka miewa?
Zalaczam zdjecia Eli.


Lili - to widze, ze teraz sie czesto zdarza rodzenstwo tej samej plci
, bo wsrod moich znajomych z dwojgiem dzieci to tylko jedna kolezanka spodziewa sie wlasnie za ok 2 tyg dziewczynki a ma juz chlopca (chyba, ze sie jeszcze co innego okaze bo lekarz nie byl na 100%pewny) . Gratuluje drugiej corci, a imie juz wybrane?kahaka - dziekuje :-), mam nadzieje, ze damy rade z dwojka takich maluszkow. A jak sie Twoja Agatka miewa?
Zalaczam zdjecia Eli.


co u mnie: dołączyłam do grona brzuchatek - dziś dokładnie 16tc na liczniku:-) Mam nadzieję, że tym razem będzie ok. termin na listopad. Obawy oczywiście są każdego dnia, a przed wizytą sięgają zenitu; a zwłaszcza zanim zobaczę bijące serduszko i fikające rączki i nóżki na usg... czekam na pierwsze ruchy i już cierpliwość sięga zenitu....
. Ela bierze antybiotyk na okropny kaszel, ktory nie przechodzi jej juz od polowy marca (mimo, ze robilismy wszystko zeby antybiotyku uniknac), mojego B zlozylo cos grypowego i ma kwarantanne w osobnej sypialni a mnie tak boli gardlo, ze chce juz zwariowac(dzis zaaplikowalam sobie lody, bo ktos stwierdzil, ze moga pomoc - oby). We wtorek lecimy z Ela do Polski w odwiedziny do dziadkow i mam nadzieje, ze wydobrzejemy do tego czasu. Eli wyszedl wlasnie drugi zabek wiec jest troszke marudna znowu ale jakos dajemy rade.
a oto ona:

