reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
LucyF szkoda, że wylądowałaś w szpitalu, ale bardzo dobrze, że jesteś już z powrotem w domu. Dbaj o siebie, pij dużo i leż na tym lewym boku.

Sludzitka tak się cieszę, że z dzidzią wszystko w porzątku :-) Ale koszmar przeżyłaś na pewno straszny. Ja w tej ciąży jednej nocy też myślałam, że dzidzia już od nas odchodzi, gdyż plamienia zwiększyły się tak bardzo, że dla mnie to już było krwawienie, tyle że bez skrzepów, a że na wcześniejszej wizycie lekarz stwierdził, że sam nie wie tak naprawdę czy dziecko przeżyje czy nie, to myślałam, że to już koniec. W dodatku byliśmy akurat w turystycznej mieścinie w górach w Meksyku z dala od jakiegokolwiek szpitala, a jeszcze dalej od domu, więc chciałam już tylko aby cały proces nie zaczął się w trakcie tej podróży, bo wiedziałam jaki jest bolesny a my w dodatku byliśmy na tej wycieczce z przyjaciółmi G. Teraz jest już 24 tc i maluszek zdrowo rośnie :-) Na wspomnienie tamtej nocy przykro mi jest, że przez moment zwątpiłam w siły Alana. Trzymam zatem kciuki aby już żadna z nas nie musiała przeżywać takiej sytuacji.

Kasikz super, że wyniki się poprawiły :tak: Tak trzymać!

Alutka17 serdeczne gratulacje!!! Maluszek jest przesłodki. Widzę, że urodził się od razu „kawał chłopa” :tak:


 
Witajcie :-)

ewela pewnie i tak byłaby za duża...u mnie brzueszk ledwo widoczny na razie. Postanowiłam że pójdę w takiej którą kupiłam w zeszłym roku. Odcinana pod brzuchem i wygodna.

She fajne zakupki...masę przydatnych rzeczy. Asiu w którym tygodniu poczułaś pierwsze ruchy ?

Słodziutka strasznie się cieszę że wszystko z dzidzią dobrze!

Alutka gratuluję! Śliczny Antoś!

LucyF najważniejsze że wszystko się dobrze skończyło.

Ja wczoraj ściągnęłam do domu od siostry po 23...niestety już wiem że będzie mały problem z moją chrześnicą, która nawet nie potrafi ukryć zazdrości o mojego dzidziusia. Wczoraj z nią rozmawiałam, ale jej nie będzie łatwo. Od 7 lat byłam tylko jej ukochaną ciocią, z którą lubiała przebywać a teraz pojawi się ktoś kto może okazać się ważniejsze...
No nic muszę z nią trochę teraz popracować nad tym.

Miłego dnia Wam życzę!
 
Mysza pierwsze łaskotanie miałam koło 18tc. Teraz jestem pewna, że to była Mała, wtedy nie do końca wiązałam te odczucia z dzieciątkiem. Tak wyraźnie zaczęłam ją czuć po 22tc. Bliżej 23. A teraz to już jest kongo :-) Wczoraj położyłam sobie pilota od tv na kołdrze na brzuchu i co? Podskakiwał aż miło :-) Odsłoniłam więc brzuch i wpatrywałam się jak zahipnotyzowana jak mi faluje to z jednej to z drugiej strony. Niesamowite :-)

A Ty już coś czujesz? Czy to tak informacyjnie pytasz?
 
A Ty już coś czujesz? Czy to tak informacyjnie pytasz?

ZUpełnie informacyjnie...na razie wielka cisza.
Tylko zdziwiłam się bo na listopadówkach dziewuchy piszą że już niektóe czują, a mnie się to trochę za wcześnie wydawało. I pamiętałam że Ty w sumie niedawno czekałaś na ruchy...
To masz córcię wiercipiętkę ;-) Na pewno to cudne uczucie... choć pewnie ewela ma rację że później może być uciążliwe.

Asiu pytałaś też co to karta payback. To jest karta z programu lojalnościowego. Na jedną kartę zbierasz punkty m.in. z stacji bp, allegro, zakupów w realu i jeszcze jest wielu innych partnerów. Później punkty wymieniasz na nagrody. Ja np za te punkty wybrałam sobie matę edukacyjną fisher price :-)
Na allegro wystarczy w ustawieniach wpisać nr i się same naliczają...na stacji i w innych miejscach trzeba ją okazywać.
 
Mysza może ruchy zaczynają czuć te laski, które są kolejny raz w ciąży i już kiedyś rodziły? Ponoć po pierwszym porodzie szybciej czuje się Maleństwo w kolejnych ciążach.
 
reklama
czesc dziewczyny
Mysza ja pierwsze ruchy poczulam w ostatnim dniu 16 tyg, a teraz to po prostu jest istne szalenstwo:-) ale nawet moj gin byl zdziwony ze tak wczesnie bo przy pierwszym to z reguly w 19-20 tyg.i stwierdzil ze pewnie mam bardzo wrazliwe powloki brzuszne
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry