reklama

Wieści od cieżarówek

Lili ja tez mam króliczyce juz dobrych kilka lat.... Twoje zachowanie króliczka jest takie jakie moja miala. Zeby nie robic Ci metliku w głowie powiem tak ..... Kroliczyca zachowuje sie tak jak koty które maja marcówke.To okres w którym ma ochote na małe baraszkowanie i powiekszenie rodzinki ...Inaczej mówiac zaczyna 'matkowac' nie ma co sie za bardzo tym przejmowac , po jakims czasie to minie.....
 
reklama
Carri a ja mojemu nie zabraniam, ale on sam doszedł do stwierdzenia że odkąd zaczął jeździć ze mną to beze mnie to już nie ta sama przyjemność i nie jeździ.
Ale też od wielu lat jest miłośnikiem, ma swoją babkę Honde Shadow i ją uwielbia.
W sumie to od tego motoru zaczęła się nasza przygoda :-)
 
Witajcie
Przeczytałam, ale już zapomniałam :sorry2:
Just ja chciałam tylko napisać, że chłopcy to zawsze tak chyba do cyca ciągną, od małego :-)

A u mnie nic nowego - praca, ale już w lipcu przystopuję, dziś ułożyłam grafik tak coby się nie przemęczać i jak gdybym poszła na zwolnienie to dziewczyny nie będą musiały go przerabiać. Będę pracowała praktycznie w jednych, stałych godzinach.
A do wizyty tydzień.
 
Lili ja miałam królika i siusior mu wychodził czasem,biegał jak oszalały i wydawał dziwne odgłosy:) więc wiesz każde zwierze ma potzreby nei tylko my:)hi hi:) ale widzę,że już uzyskałaś wyczerpującą odpowiedź na temat króliczek:)
Ewela dzięki za pochwałę choć ja czuję się tak jak miałam już nei mówić ;)(jak wieloryb:)
czereśni to faktycznie już szybko nei pojesz,a ja jeszcze tyle miesięcy mogę jeść co chcę,ale chyba bym wolała nie jeść i tulić już jak Ty zdrowego synusia
Kasikz tak właśnie myślałam z tymi Twoimi tygodniami,już naprawdę neiwiele zostało
carri dziękuję za pochwałę brzuszka:) i w ogóle witam dziś
Gosiu dobrze,że luzujesz z pracą ,ja też już odpuściłam.
Marusionek dobrze,że w przesądy nie wierzę,bo moje dziecie nie byłoby za inteligentne:)ale ja w poprzendiej ciąży wymiotowałam to teraz nie muszę:)
a brzucho rośnie rośnie choć chyba troche przystopował,cieszę się ,że was nei straszy:)
 
Ostatnia edycja:
Carri - dzięki, bo już powiedzieli A., że raz będziemy musieli ją dopuścić a póki co nowe króliczki mi się nie marzą. Wiadomo, jeśli będzie trzeba to jakoś to będzie, ale chwila obecna nie jest dobrym momentem :sorry2:
GosiaLew - tak sobie myślę, że jakbyś miała fajnie ustawiony grafik to mogłabyś do pracy na kilka godzin pochodzić, o ile szefostwo nie miałoby pretensji, że nie siedzisz po 8h. Choć z drugiej strony patrząc na upały jakie nadchodzą :baffled:

Dziewczyny zabieram się za plendze - A. ma ochotę. Będę robić pierwszy raz w życiu. :szok: W piekarniku mam dwa naczynia żaroodporne różnych pieczeni i na jutro prawie gotowy obiad - gulasz. Ha a wszystko w czasie 20 minut, bo ... dziś znowu była popołudniowa drzemka :zawstydzona/y:
 
no wiec tak dalej jestem bez ciuchów-nie kupiłam spudnicy bo zadna mi sie nie podobała.... macie jakies fajne z allegro?
lili a za co ty sie zabieralas wczoraj? co to jest to plendze?

ja dzis mam brak weny na odpisywanie itd. mykam sobie na dwor bo tak ladnie slonko swiecie ;-)
 
hej,ja się po prostu melduję:)ale wyspałam się!!! jednak życie bez pracy nie jest takie złe:) coprawda to drugi dzień,zobaczymy we wrześniu:)
wczoraj cchyba czymś przytrułam się:( brzuch mnie strasznie bolał ,a potem biegunka:( rano też był kibelek,ale już ok.no nic zjem coś i do prasowania,potem do koleżanki.dziś nawet nie gotuję ,bo mam z wczoraj:O)
 
reklama
Hej.

Lilijanna och matko, jak ja bym zjadła takich placków. Moja Mama jest poznanianką. W Poznaniu mam matkę chrzestną. Uwielbiam to miasto... Jak Ci się kulinaria udały?

Ja wczoraj szukałam klapek w razie "w". Ale żadnych nie znalazłam. Albo za duże, albo za małe. Stopy miałam w ogóle wczoraj jak yeti. W śniegu bym się na pewno nie zapadła... Normalnie przylapalam się na tym, że oglądam stopy innych bab i im zazdroszczę!

Jestem na etapie omawiania pleneru z fotografem. Ustaliliśmy już kilka miejsc. M.in. wnętrza zamku w Rzucewie. A sam fotograf zaproponował dodatkowo kilka zdjęć z brzuszkiem :-) Ciekawa jestem jak nam to wyjdzie z czasem.

Upał okropny. A ja muszę wyjść z domu... Makabra!
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry