reklama

Wieści od cieżarówek

Witam, ja coś nie mogłam spać dzisiaj w nocy. Chyba obawiam się jutrzejszej wizyty i usg, choć mam dobre przeczucia.
She, wyglądałaś ślicznie i brzuszek bardzo zgrabny:tak: cieszę się, że wesele udane:-)
Lilijanna, gratuluję 9 miesiąca, jak ten czas leci. Życzę by mała poczekała do 31 lipca;-)
Daa, dobrze, że wsio ok:tak:
GosiaLew, gratuluję wizyty, całkiem duża jest już Twoja dzidzia:tak:
Aniołki, przykro, ze byłaś w szpitalu. Swoją drogą zespół antyfosfolipidowy powoduje poronienia, tak więc dobrze, że Cię zbadali pod tym kontem. Super, że z dzidzią wszystko ok i że opiekują się Wami dobrzy lekarze:tak:
 
reklama
hej:)
zaczne od siebie bo znowu płaczę ,ale ze szczęścia:)
byłam u gin .wszystko ok:) za tydzień w pt usg.
dzidziusiowi macanki mało spodobały się ,bo jak usiadłam żeby zwolnienei mi wypisała poczułam już wyraźnie kilka szturchańców:) hehe już jestem pewna,że neiśmiało,ale gada z mamusią:)


Aniołki jejku:( Ty to masz kochana przeżycia:( dobrze,że już jesteś w domku i dizdziol twardy jest taki i wszystko znosi
 
Hej, dopiero się ogarnęłam.
Śniadanie jadła chyba z godzinę, bo nic mi nie wchodzi z rana, głodna jestem a mdłości męczą mocno więc się zmuszam.

Ola** to super, że wizyta udana.

Aniołki przykro mi, że trafiłaś do szpitala.

Aneczka to odpocznij też trochę, a ja to muszę też pranie zrobić, bo sie z kosza wylewa, hihi.
 
Hej kobietki!

gosialew - cieszę się że po wizycie wszystko dobrze i że dzidziuś rośnie:) Co do ZUS-u to w sumie nie wiem czemu, może dlatego że L4 wystawiła mi moja pani doktor która prowadzi mnie pod kontem tarczycy a nie ginekolog, nie podali powodu, tylko kazali się stawić na badanie.

daaa - super że z dzidzią wszystko dobrze!

aniolki
- widzę że też miałaś nieciekawe przygody. Najważniejsze że dzidzia jest silna i rośnie.

aneczka_77 - miłego porządkowego dnia życzę:)

ola81 - to mam nadzieję że się nic nie zmieni i będzie synuś:)

jeżyna - ja też mam jutro wizytę! Trzymam kciuki!

ola:* - super wiadomość:)Ale masz fajnie że już czujesz maleństwo:)

słodziutka - już tu odpiszę. Z ciążowych dolegliwości mam mdłości, tak to wszystko dobrze.

U mnie moje dzieciątko chyba nie przepada za owocami...bo co zjem, to lądują za chwilę w kibelku.
 
czesc dziewczyny


Przepraszam,ze malo co pisze,ale nie mam kiedy. Staram sie was na bierzaco czytac.

A oto moj mały dzinks :-)


IMG_6855.jpg
 
jeżynka wiem wlasnie ze ten zespol powoduje poronienia tylko ja mysle ze to jednak u mnie nie to..bo roni sie z tym zespolem dosc wczesne ciaze (do ok 12tc) a moja ostatnia skonczyla sie w 23tc...no i ogolnie zyly w nogach mam ok bo robili usg...ogolnie to mialam usg od szyji do kostek...przod i tyl...doslownie wszedzie ta glowica jezdzili :-D dziwne uczucie...ale ja lubie mizianie wiec lezalam\stalam grzecznie przy badaniu ;-) ale masz racje Jeżynko dobrze ze mi to zbadaja...
ewela jaki Tomaszek jest cudnyyyyyyy :tak:
ola widzisz tak sie martwilas ze brzuszek nie taki itp...a Julkowwi sie podoba i juz ci daje o tym "namacalnie" znac ;-) zazrdoszcze ze czujesz ruchy-ale tak pozytywnie zazdrosze ;-)..ale ja sie tez doczekam :tak:
wiolka mnie mdlosci tez mecza...ale ja owocow niestety nie jem prawie wcale ze wzgledu na ten woreczek...moze zaczac bolec..."czuje" go po kwasnym i ciezkostrawnym a po tlustym pewnie bylby znow szpital :-( szkoda bo ja owoce uwielbiam...ale na szczescie nie mam na nie "chcicy ciazowej" wiec jakos obleci ;-)
 
Aniołki skoro masz podejrzenie zespołu, bierzesz jakies leki - zastrzyki rorzedzajace krew: clexane, fraxapiryne? A przed ciazą nie robiłaś badań na zespół? Mam koelżanke ktoa ma zespół i zaraz rodzi. Tylko brała zastrzyki i częśto badala krzepilwość i d-meri/9czy jak to się nazywa) . Ja biore zastrzyki od początku ciąży i przez to mam bardzo dobrze utrzymane łożysko. Mam cały czas stopień I , jak na ten etap ciąży to super.

Dziewczyny gratuluje udanych wizyt i zdrowych dzidziolków.
 
kasikz nie biore zadnych lekow na rozrzedzenie krwi i nie mialam wczesniej badani(wiem ze czasem ten zespol "ujawnia" sie dopiero w ciazy)ale ja nie wierze w to ze go mam bo przeciez blizniaczki by tak dlugo nie byly ze mna zywe(tez nie bralam zadnych lekow na rozrzedzenie kkrwi) a lekarze w szpitalu mowili ze nie moga mi podac lekow "na slowo" bo jak jednak wyniki beda ok i nie bedzie zespolu to moge dostac krwotoku ze wzgledu na zbyt zadka krew i jeszcze ja w tej ciazy juz mialam plamienie wiec sie bali mi podac....narazie jest ok...ale ja czuje ze jest ok...i ze nie ma tego zaspolu...
ciesze sie ze masz takie "mlode" lozysko ;-)
 
Ewela Tomaszek cudny.

Wiolka a ja owoce to mogę jeść właśnie a manadarynki to u mnie pomagają przy mdłościach, każda inaczej przechodzi przez ciążę. Za to w ogóle nie mam ochoty na słodycze, jedyne co mi przechodzi to lody

Jeżynka trzymam kciuki za wizytę jutrzejszą.
 
reklama
Aniołki , ale zespół może ujawniać sie na kazdym etapie ciąży wcale nie musi odrazu. Najlepiej żebyć go nie miala. Ja biore leki rozrzedzające krew i just brała i krwotoku nie miałyśmy. Gdyby było ryzyko krwotoku to lekarze nie przepisywali by tych leków, zwłaaszcza że przepisuje się mąła dawkę.NIe słyszałam zeby komuś zaszkodziły a słyszałam o wielu osobach którym pomogły. No ale nic najważniejsze to znaleść lekarza któremu sie ufa i tego się trzymać.:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry