reklama

Wieści od cieżarówek

Asiu - cieszę się, że wszystko pięknie się udało:) Ślicznie wyglądaliście!!!

Ola81 - ale Ci pięknie suwaczek mknie do przodu:)

gosialew - mocno trzymam kciuki za wizytę!!!
 
Ostatnia edycja:
reklama
U mnie dziewczynki jakoś leci. Dziś byłam zrobić badania a w czwartek mam wizytę. Samopoczucie ogólnie mam dobre. Więc chyba wszystko ok.

Asiu najlepszego na nowym etapie życia. W końcu i dla Ciebie przyszedł ten dzień. Wyglądałaś ładnie z boku :-)
 
Dziękuję Olu.

Ja wizytę mam w przyszły wtorek. W poniedziałek robię badania. Ale tylko mocz. A na wizycie będę miała pobrany wymaz pod kątem bakterii. Nie lubię takich badań :-(

A swoją drogą: ale Ci ten suwaczek sunie :-)
 
Asiu wcale taka duża nie jesteś:) ślicznie wyglądałaś w tej sukience! czekamy na zdjęcia z przodu:) bardzo się cieszę,ze wszystkei Twoje obawy zostały zażegnane i ,że ślub był taki jaki sobie wymarzyłaś
Kasikz dzięki za kciuki:)bardoz są potrzebne

Gosiu ja normalnie też śpię do oporu:)nie wiem co to dzisiaj było,ale jeszcze gdzieś tak po 8mej wróciłam do łóżka:)

Wiolka a co u Ciebie bo albo mało piszesz albo ja przegapiłam:) jesli można zapytać. suwaczek zaraz poleci,.ja właśnie przeglądałam mój notesik magiczny a tam 7tydz i 3dzień tak niedawno mi sie wydawało,a tu powoli mknie

a ja jem:)kanapki ze szczypiorkiem i serem żółtym:) właśnie wróciłam do domu, gorąco zrobiło się więc moje autko bez klimy w takie dni mało mnie bawi
 
GosiaLew – kochana korzystajcie z czasu spędzonego w dwójkę ile się da, potem to już będzie Was zawsze co najmniej trójka ;-) Czekam na wieści z wizyty.

Martusionek – dobrze, że te łzy mamy na co zwalać, bo inaczej beksy byśmy były :-D

Ola** - cieszę się, że udało się załatwić wizytę i nie zabrakło odwagi ;-)

Mysza84 – Mała już lepiej reaguje na brzuch? :dry:

She – poryczałam się jak czytałam Twoją relację, tak bardzo się bałaś, a tu takie dobre wieści, cieszę się ogromnie, że nie sprawili Ci goście zawodu. Żonie Grzesia nie ma się troszkę co dziwić, dla niej pewnie jeszcze nie jeden dzień jest płaczliwy i trudny, jest młoda, on był młody – mieli całe życie przed sobą. My też czasem płaczemy za naszymi Aniołkami mimo, że czas płynie. No Mama M. ech zapomnij o tym najlepiej i wspominaj tylko to co dobre, a jest tego sporo. Czekam na zdjęcia – oj czekam. To jedno nie wystarcza, no i wydaje mi się, że brzuszek aż tak duży nie jest, choć sukienka biała – ślicznie wyglądacie. :-)

Ola81 – dobrze, że się pokazałaś, wpadaj częściej :tak:
Kasikz – mnie moje wczoraj po szyjce też bombardowała, przeleżałam cały dzień praktycznie, też zdarzało mi się zawyć z bólu. A. nawet obiad robił, bo nie byłam wstanie się zmobilizować do stania przy ciepłych garach. :-(
Agatko – czy Ty jeszcze obijasz się na wsi czy już do domciu wróciliście? :-p

Just79 – jak tam Szymon? Napisz choć słówko. ;-)


A u mnie drugi dzień remontu za nami, ekipa wyszła, teraz pozostały 3 dni malowania podłóg i potem 3 dni na wyschnięcie i mogą wjeżdżać meble. Wczoraj miałam chyba najgorszy dzień w trakcie ciąży, nie pomagała no-spa, nie pomagało leżenie, nic kompletnie. Do ruchliwej Małej, co mnie dziwiło bo było bardzo ciepło, doszły problemy z jelitami i wypróżnieniem się i w ruch musiały ponownie iść czopki glicerynowe i maślanka :zawstydzona/y: Dopiero dziś odczułam ulgę. Do tego pogoda u nas się popsuła, za co jestem jej bardzo wdzięczna, bo i popadało i jest chłodno, że ludzie chodzą w cienkich kurtkach i sweterkach a ja w bluzeczce na ramiączkach i jest mi cudownie :-D Nie wiem czemu się tylko na mnie patrzą jak na jełopa :-p
Jutro idę po skierowanie do rodzinnego na końcowe badania jakie zapisał mi gin, a że jest tego sporo i pewnie sporo by kosztowało to idę wydębić skierowanie i basta. W piątek mam zamiar zrobić te badania wszystkie. I czekać na wyniki.

Muszę jeszcze w piętek koniecznie załatwić tego okulistę, bo cholerka gin już mnie na ostatniej wizycie popędzał o to. A wizyta 17 lipca.



Dziewczyny kiedy zaczyna się chodzić na to KTG? I czy to jest tak, że trzeba iść?



Wczoraj z A, obgadaliśmy plan działania :-p, tzn. ja teraz się nie przemęczam aż do 25 lipca - robię tylko swoje papiery podatki i VATy. W międzyczasie pracuję lekko w domu, czyli do salonu wjeżdżają meble, tj. 13.07. Na spokojnie je umyję i powolutku będę w nich układać co tam ma być. Potem będę myśleć, bo "muszę" urodzić albo przed 31.07 albo po. 31.07 są wynagrodzenia naszych klientów i siora może nie być wstanie wszystko ogarnąć :-D No to żem wymyśliła sobie, a zobaczymy jak będzie w praktyce. ;-) Jak uda mi się z brzuchem przetrwać 31.07 to potem biorę się już za ekstra porządki :-)
 
LILi- życze ci wytrwania do tegp 31.07. Ja tam byle do tego 37 tc:) A co do ktg to pani dr powiedziała mi że standardowo robi sie od 38 tcco tydzień . Ale ze względu na wywiad moze wysłac mnie wcześniej , na razie nie chciałam.
 
Aaaaaaaaaa Dziewczyny właśnie sobie coś uświadomiłam :szok::szok::szok::-D:-D:-D

Zaczęłam 9 miesiąc ciąży!!!!
:-D:szok::-D:szok::-D:szok:

Kasikz - a to zobaczę co mi powie tego 17 lipca, kurczę ja mam 10km do szpitala i ech jedynie PKS :baffled: No chyba, że autem pojadę.
 
Lili gratulacje:) pewnie już kamień z serca spadł ,że właściwie to już finish oficjalny:)
szybko minęło? bo ja marzę o 30tyg no chociaż 27mym:) i coś mi wolno suwak przesuwa się
w sumie to remont na ostani gwizdek:)
a co do planów odnośnie terminu porodu pytanie czy dzidziuś ma podobne;P

podłogi umyte,jagody zjedzone i co tu robić:)
 
Wróciłam!!!
I widziałam bijące serduszko :)
Fasolinek sie rozwija ma 14mm, co odpowiada 8tc, czyli data porodu to 18 luty a wg om 16luty czyli niewielka różnica. Dostałam wykaz badań do zrobienia na wizytę na 6 sierpnia a 13 sierpnia badanie przezierności karkowej. No i od jutra jestem na zwolnieniu.
Duphaston mam brać do 15 tc i dzisiaj dostałam receptę i załatwiłam sobie te tabletki po 22 zł więc troszkę zaoszczędziłam. Normalnie jestem szczęśliwa. Lekarz też fajny i z poczuciem humoru i z takim zdrowym podejściem i w sumie to ja chciałam iść na zwolnienie szybciej i jak mu powiedziałam, że na 8h to 7h jestem na nogach to wypisał mi od razu. Bo na prawdę ja w pracy się męczę.

Lili to gratuluję tego 9-tego miesiąca. A myślisz, że Twoje dziecię będzie brało pod uwagę, że są wypłaty :blink: Ja też się cieszę, że trochę upały odpuściły, chociaż na 2 dni a w weekend ma być ponoć od 30 do 35 stopni w całym kraju.

Ola81 a ty się częściej odzywaj. Dobrze, ze u Ciebie wszystko ok.

Wiolka a ty nie odpisałaś czemu Cię Zus kontrolował?

Ola** to teraz trzymam &&& za Twoją wizytę.

She bardzo ładne zdjęcie. I w cale nie masz takiego dużego brzucha.
 
reklama
Witam was ciężaróweczki ,
Miło widzieć te pędzące suwaczki i czytać o waszych wrażeniach z przebiegu ciąży , Zyczę wszystkim żeby tak spokojnie było do końca !
Lilijanna , ja obie córeczki urodziłam w 38 tygodniu
Kasik , nie bój się porodu , nie jest aż tak żle , jak będą widzieć że ciężko to napewno Ci pomogą.
Just , jak tam twój Cypisek ? chciałabym takiego też ,hmmmm....
Ola81 , super już połowa za tobą , to może w czwartek podejrzycie co tam rośnie
Agata , piękna z Was para , jeszcze na wsi ?
Ewela , jak tam braciszkowie ? pozdrawiam
Diana,Słodziutka,Patib ,Daa- trzymajcie się dzielnie , powodzenia
Wszystkie niewymienione Panie pozdrawiam.
GosiaLew , bardzo się cieszę że wszystko dobrze i nareszcie jest zwolnienie , chwała mu za to , bo mi cie szkoda że tak tyrasz , teraz odpoczywaj.
 
Ostatnia edycja:

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry