reklama

Wieści od cieżarówek

Pati – super ten sweterek, długo robiłaś? A sznureczki chyba lepsze od guzików :tak:

Aneczka_77 – zanim Alan pójdzie na studia to jeszcze z dwójkę zdążysz urodzić :-p

Aniołki – to po prostu szczera prawda, ten wózek zielono – niebieski super kolorki :tak:

Ola** - no robimy co możemy i patrz dziewuchom się nie spieszy ;-)

Just79 – pewnie zmiany są po jakimś czasie, powodzenia z laktatorem, mnie to urządzenie przeraża, a mam bo dostałam od koleżanki ostatnio ;-)

LucyF - a Ty zaraz na suwaczku będziesz mieć mniej niż 2 miesiące :szok:

Agnieszka – stęskniła się za ziuzianiem na rękach ;-)

She – no to nosidło wydaje się lekkie, u mnie wózek zostaje na parterze, a ja z dzieciakiem do góry na łapkach jak Just, tylko, że u mnie parter to już dom i A. nie musi nic targać, a wózek ma wyznaczone swoje miejsce parkingowe.:-D Asiu powodzenia na rozprawie. :tak:

Mysza84 – jeszcze długo możesz brać, ja już teraz nie biorę, bo już nie wypada, ale wczoraj mnie też ta myśl kusiła, bo brzuch miałam jak kamień :confused2:

Agnieszka, Ewela – jakie słodziaki :laugh2:


Wczoraj dzwonili klienci, którym robimy wynagrodzenia z wywiadem co i jak. Jak usłyszeli, że jeszcze nic to powiedzieli, że do dziś postarają się przesłać dane, najpóźniej jutro rano i będzie można ruszyć te listy płac 1-2 dni wcześniej. Byłoby super, bo wtedy nie muszę już myśleć, że zostawiłabym z tym siostrę samą.

A. się wczoraj przyznał, że coraz bardziej się stresuje i już by wolał, żeby było po ;-) Przedwczoraj mało spał, co wstawałam na siku, to widziałam, że się męczy, normalnie czuwał nad nami. Dzisiaj jak wstawałam to spał. Jestem ciekawa jak to będzie ;-)
 
reklama
Lili no wlasnie Ty dla mnie bylas takim wyznacznikiem bo jestes 8 tyg przede mna i pamietam jak mowilas ze juz Ci wskoczyl 30 tydz a teraz juz u mnie jest 31 a Ty juz na finiszu. ale to leci.:tak:
 
Hejka!

Aga, świetne fotki Julki :-)

Lucy, piję piję Bocianka :-) a karmi to może powinna zacząć pić litrami, bo póki co to od czasu do czasu. A przy okazji mi się przypomniało, że ponoć karmi ma zniknąć z rynku, więc róbcie zapasy, bo niebawem się Wam też przyda ;-)

Lili, Ciebie to Ada będzie musiała od księgowania siłą oderwać, żeby się urodzić ;-)
A co do no-spy to chyba nie ma przeciwskazań, żebyś brała jak trzeba. Na bóle porodowe i tak nie pomoże :-P A według położnej ze szkoły rodzenia jak łykniesz 2 zwykłe nospy, weźmiesz godzinną ciepłą kąpiel, a skurcze dalej są to znaczy, że rodzisz ;-)
 
Agnieszko jaka Julcia jest już duża! Rany Julek... Słodkie dziewcze :-)

Mysza a czemu miałabyś nie móc brać?

Ewela no teraz widać zdjęcia :-) Śliczna mamusia i śliczny Synek :-) A jaki konik morski superowy :-) Też takiego chcę :-)

LucyF dzięki za kciuki. Już bym chciała żeby było po... I mam nadzieję, że poza tym razem nie będą mnie już wzywać.

Lill właśnie z takim nosidłem szukaliśmy wózka. Ale te, które mają takie nosidła w standardzie nam się nie za bardzo podobają, a te co nam się podobają mają gondole. I tylko Roan ma możliwość dokupienia takiego gadżetu. Szkoda, że Delti Leo, który też nam się podobał ma mniejszą gondolę i takie nosidło do niego nie wejdzie :-( Mój M śpi jak kamień. Chyba tak jak i ja zaprogramował się na poród po terminie i dlatego póki co oboje jesteśmy spokojni. A jeśli chodzi o pracę, to moja firma, którą mam księgować nadal przyniosła część dokumentów za lipiec. Dziś szef mi dostarczy do sądu, to jak M nie będzie od pt do wt to ja będę miała czym zabić czas...

Just karmi? To bezalkoholowe piwo? A na co ono pomaga? I jakiś konkretny smak? I czemu mają wycofać? Hehehe... Sto pytań do... :-)


Byłam dziś na krwi i moczu. Pierwszy raz nie udało mi się wytrzymać przed sikaniem całej nocy i o 4.30 musiałam lecieć posikać. Więc próbowkę mam nie z pierwszego porannego, a z drugiego sikania... Mam nadzieję, że to nie wypaczy wyników. Jak tak patrzyłam na pełną próbówkę, to widziałam różnicę miedzy stanem tego sikania a poprzedniego. Wtedy odrazu mówiłam M, że wyniki będą kiepiskie. Teraz mam nadzieję, że leki zadziałały i będzie ok. Krew jak zwykle pobierana na raty. 10min mnie kobieta męczyła. Z lewej ręki nie poleciało nic. Z prawej kilka mm, po czym żyła odmówiła współpracy. Zarządałam, więc z dłoni, bo już miałam dość. Ale nim mi pobrała to się nasłuchałam jak z dłoni boli i jaki problem będę miała w szpitalu. Jakbym nie wiedziała... Teraz wyglądam jak rasowy narkoman. Jak mnie sędzia zobaczy to stwierdzi, że bardzo ze mnie wiarygodny świadek...

Od rana u nas leje. Ale non stop i to ciągle tak samo mocno. Fajnie, że nie ma upałów, ale już mogłoby przestać padać. Bo sennie i mało fajnie jest. Nawet pies jest ospały. Tylko papużka nadaje jak najęta. Jej wszystko jedno jaka jest pogoda. Zawsze ma dobry humor :-)


Dziewczyny, ile paczek tych końskich podpasek muszę mieć? Mam 2 i zastanawiam się czy starczy.
 
Ostatnia edycja:
Asiu, Karmi ponoć pobudza laktację, a te bezalkoholowe są dozwolone dla karmiących. Jak mój T ostatnio pytał o nie w jakimś sklepiku to usłyszał, że nie ma i nie będzie, bo kończą jego produkcję, więc trzeba szukać w sklepach, które mają jeszcze stare zapasy. No ale mi się wierzyć nie chce, że całkiem je z rynku wycofają, może po prostu butelki czy inne wizualne elementy się zmienią.

Powodzenia w sądzie! A może od razu pokaż te pokłute łapki, uznają Cię za niewiarygodnego świadka i odeślą do domu ;-)

A co do końskich podpasek to ja miałam 4,5 (2 swoje plus 2,5 w spadku po koleżankach ;-)) i w sumie wszystkie zużyłam. A jeszcze co najmniej paczkę miałam szpitalnych, więc w sumie 5,5-6.
I tak jak pisałam wcześniej dla mnie lepsze były te http://www.doz.pl/apteka/p6918-Podklady_ginekologiczne_34_cm_x_9_cm_10_szt, niż te belli.
Jakoś dużo tego mi poszło, ale wolałam często zmieniać, żeby infekcja żadna mi się tam nie wykluła.
 
Ostatnia edycja:
Just ja też będę wolała zmieniać częściej. Zwłaszcza, że mam skłonności do infekcji. Musżę mojego M ścignąć po zapasy Karmi w takim razie :-)

A co Ci nie pasowało w tych belli?
 
Ogólnie te "podpaski" ze względu na swoją szerokość mają tendencję do zawijania/zbijania się w połowie, no a te belli robiły tak bardziej niż te drugie ;-)
 
Jezu Dziewczyny, ale zaczynam mieć stracha. Serce mi wali jak szalone, żołądek się skręca, mam lekkie mdłości... Jak ja dotrwam do 13? I jak przetrwam na sali? :-(
 
Witajcie
Ja już po lekarzu. Wiec sytuacja wygląda tak Pola wazy koło 3200 kg, ale bardzo ciężko było ją zmierzyć bo już ma mało miejsca , głowa już tak wciśnięta że praktycznie nie dało rady.
Ja jestem już gotowa do porodu. Szyjka praktycznie zgładzona. Rozwarcie na 1,5-2 palce. Czopa nie ma. Generalnie mogę rodzić w każdej chwili ale wszystko zależny od Poli jak szybko będzie się zbierać. Pani dr mowi że jak mnie badała czuje już pęcherz płodowy i głowke.
Odebrałam wyniki GBS i nie ma. Chociaż wcześniej byl. Ale pani dr mówi że itak potraktuja pewnie nas antybiotykiem, bo moze gdzieś uśpiony sie czaić

Ewela i Agnieszka - ale słodziaki z tych waszych dzidziolkow:-)
Mysza- ja nospe brąłam od 26-36 tc 3x1 a potem nawet 4x1, wiec raczej nie szkodzi
Asiu - dasz rade, tylko się tak nie nerwuj bo zaraz urodzisz. Ja mam 3 opakowania tych wielkich podpasek
 
reklama
Kasikz a Ty czujesz, że Mała ma główkę wciśniętą tak mocno i że jest takie rozwarcie? Jak się teraz czujesz? Chodzi mi o psychiczne nastawienie do nadchodzących zmian :-)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry