She1978
Orzeszek 27.05.2009 [*]
A ja znów sama do niedzieli :-( Tzn z psem i Maluchem :-)
A z nowości to przekopiuję to co wklepiłam na ciąży... Może będziesz miała jakąś radę, bo wiem, że długo walczyłaś z wymiotami.
Może macie jakiś sposób na bóle głowy? Ale takie specyficzne... Od środy minimum raz dziennie zaliczam kibelek. Tak jakoś zachciało mi się z nim bliskich kontaktów nagle... No i zawsze jak już mam za sobą rozmowy w toku, z miejsca dopada mnie straszny ból głowy . Nie umiem sobie z nim poradzić...
A swoją drogą myślałam, że skoro do tej pory nie było talk-show z wc to już mnie to nie spotka. A dziś ledwo na IVp zdążyłam wbiec...
A z nowości to przekopiuję to co wklepiłam na ciąży... Może będziesz miała jakąś radę, bo wiem, że długo walczyłaś z wymiotami.
Może macie jakiś sposób na bóle głowy? Ale takie specyficzne... Od środy minimum raz dziennie zaliczam kibelek. Tak jakoś zachciało mi się z nim bliskich kontaktów nagle... No i zawsze jak już mam za sobą rozmowy w toku, z miejsca dopada mnie straszny ból głowy . Nie umiem sobie z nim poradzić...
A swoją drogą myślałam, że skoro do tej pory nie było talk-show z wc to już mnie to nie spotka. A dziś ledwo na IVp zdążyłam wbiec...
mi pomogło:-) proces polega na tym że w ciąży nasz organizm dostarcza maluchowi pokarm tlen itp a od niego dostajemy wszystko co niedobre
i tak w żołądku są toksyny -cola u "normalnych" niszczy żołądek a u nas rozpuszcza te toksyny...

ale zeby w kibelku sie zakochac haha :-)
Normalnie to dwa-trzy razy dziennie