reklama

Wieści od cieżarówek

reklama
Beta niestety rośnie niestety nawet po poronieniu, ale Zjola trzymam kciuki, żeby w twoim przypadku okazało się inaczej.
Kasiu gratuluję decyzji budowy domu, czeka was wiele pracy, ale własnego domku nic nie zastąpi. Fajnie, że Werka już zdrowa.
My też mamy działeczkę i miejsce nie za bardzo mi się podoba, co prawda tylko 16 km od naszej pracy i podobnie od obecnego mieszkanka, ale to środek wsi, po prawej i po lewej stodoły z kurnikami i jakoś nie spieszno mi do budowania się tam, od urodzenia jestem blokersem jakoś mi to nie przeszkadza.
A ja własnie popijam kawkę - bezkofeinową. Przesyłam wam promyki słoneczka z Krakowa :-)
 
julitko kochana ja ma termin na 18 stycznia, tylko cc się wcześniej robi. No i zawsze nadziej ze mnie nie pociśnie wcześniej bo chciałbym żeby urodziła sie donoszona.Widzę ze my łeb w łeb lecimy. Co do zakupów kupiłąm te najpotrzebniejsze rzeczy żeby mój mąż i mama mieli mało na głowie jak wcześniej zacznę rodzić. Ubranka pościele i reszte zacznę prac jak A pomaluje i przygotuje mi pokój od malej.Torbę do siebie ja mam od samego początku naszykowaną bo już kilka razy była w użyciu, teraz tylko dokładam i wymieniam na większe rzeczy :P, ubranka łóżeczko, leżaczki, karuzele, chuśtawki i inne pierdoły dostałam od brata. Ja tylko kupiłam pościel, i ten kocyk czapeczki, jeszcze materac i wózek(kupują moi rodzice).NAprawde mnie bardzo mało będzie kosztować wyprawka:)
Martusionek środek ciężkości się zmienia:) Uważaj na siebie A brzucho śliczny:-)
Zjola dla mnie to jakiś meksyk!!!!! mam nadzieję że to był tylko straszny sen i wszystko będzie dobrze!!!
Jankesowa ewcia Ewelinka Agniesia-no to suwaczki zaczynają WAm zasuwać SUPER
Kaatka-dawno Cię nie było.Witaj
PatiB co porabiasz?
Aniołki jak klusek?
She co u Was?
Ewelinko dziś chyba takie ciśnienie bo mnie też boli:-(
lili- my chyba jeszcze dostaniemy ale te które zajdą w 2011 już nie tak mi powiedzieli. No ale i tak wszystkie stracimy jak zabiorą ulgę która można odpisać od podatku.MIŁEGO SPACERU u nas zimno na dworze.
oleńko - i jak mały dokazuje czy odpoczywa??
A całą resztę gorąco pozdrawiam
 
Cześć babeczki!

A ja odebrałam wczoraj wynik bety!!!?
Wzrosła prawie podwójnie z 38 tysięcy na 62 tysiące. Przy pustym pęcherzyku powinna już dawno spaść a ona rośnie! Nie biorę już luteiny od trzech dni i nie ma żadnych objawów poronienia. Miałam dzisiaj mieć zabieg ale na razie czekamy. Mam przyjść na wizytę w piątek.
Czy to możliwe, że pod koniec 10 tygodnia mógłby pojawić się zarodek chociaż tydzień wcześniej go nie było?
Ale i tak nie robię sobie nadziei. Tylko dziwaczne to wszystko. U mnie zawsze pod prąd i inaczej niż u innych. Ja chyba jakiś kosmita jestem!

Ściskam Was mocno


Zjola, to cudowna wiadomość, mam nadzieję że lekarze się jednak mylili i za wczesnie podali diagnoze, Może faktycznie ta owulka była wyjątkowo późno. A beta chyba odpowiada 9-10tyg wiec 3mam za Was mocno kciuki.


Zjola - mam nadzieję cały czas, może organizm mówi poczekaj, może owulka była później? Trzymam kciuki :tak:
GosiaLew
- na pamięć to ja już je znam, bo to było przypomnienie z dzieciństwa :tak:
Just79 - ja tam nie miałabym nic przeciwko gdyby Ada mi zaraz odpływała ;-)
Martusionek - o dobra rzecz z tą biblioteką, że też nie pomyślałam, dzięki
LucyF - ciesz się, że śpi i mu nie przeszkadzaj ;-)
Julitka, Kaira - wy chciejcie urodzić w grudniu kurczę, od stycznia nie ma becikowego, a zawsze 1000 zł na ulicy nie leży :), choć to chyba się liczy od kiedy się w ciążę zaszło, a nie od porodu, hmm muszę sprawdzić.

Moi Rodzice zawsze mi czytali bajki, pamiętacie te bajeczki z serii "poczytaj mi mamo"? Mam wszystkie i choć stare i nie tak bardzo kolorowe jak dzisiejsze to właśnie je będę wertować i czytać Adzie, muszę tylko w sobotę je wyciągnąć od Mamy z piwnicy ;-)
Prawie mam posprzątaną kuchnię - fiu :confused2:

Lili, a to z tym becikowym to już na 100%, bo właśnie słyszałam jakiś czas temu, że mają go zlikwidować, ale w końcu nie wiem czy to już zostało zatwierdzone i wchodzi od nowego roku?


Dziewczyny, jak sobie radziłyście i radzicie z bólami głowy? Moja Maminka podsunęła mi dziś Amol, ale na mnie nie działa...


Mi pomogło nacieranie skroni odrobiną amolu, zimne kompresy i duzo snu. A mierzyłaś ciśnienie? może to przez ciśnienie głowa boli?
 
Dziewczynki żegnam się - mam nadzieję do wieczora i mam nadzieję, że z workiem rzeczy dla malucha wrócę.miłego popoludnia!!!!
aaa Kaira, rzeczywiście łeb w łeb tylko ja na suwaczku kiedyś wstawiłam termin porodu ten z usg /bardziej optymistyczny:)/i już nie zmieniałam.a wg kalendarzyka wychodzi właśnie 17.01.:)
 
Kairko dziękuję:) wczoraj dokazywał całkiem sporo jak na niego.pewnie dlatego ,że musiałam doczytać książkę ,bo do dzis miałam zarezerwowaną ostanią jej część:)a najlepsze,że myślałam ,ze jak do dzisiaj to akurat pójdę,a tu się okazało,że rezerwacja przeszła dalej.zadzwoniłam do biblioteki i pani zlitowała się nade mną:) powiedziałam,że jak jej nie wypożycze teraz to już za miesiąc nie dam rady:)ach ciąża ratuje życie. poleciałam za to odrazu po tel i już ją mam:) a mały dokazywął jeszcze jak zawsze od 23ciej ponad godzinę.
fajnie,że znasz termin:) ja to jeszcze trzy tygodnie i zacznie się panika:)

Lucy dlatego już mi się gorąco robi:) chyba musze w koncu kupic te koszule do karmienia zeby do szpitala miec
no i reszte rzeczy bobasowych w weekend może mi się uda
 
reklama
olu szykuj sie szykuj a jak jeszcze Julek bedzie chcial wyjsc z tydzien wczesniej:tak::-) to juz naprawde nie ma na co czekac
fajnie tak teraz obserwowac kolejne narodzinki Skarbkow:))))))
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry