reklama

Wieści od cieżarówek

oj Lilli przywozi przeważnie jakiegoś szczupaczka bo to jego ulubione rybki do łowienia. zawsze mój tato się śmieje bo go nauczył łowić ,że uczeń przebija nauczyciela. My mieszkamy 60m od rzeki więc M ma gdzie iść na rybki i pływa kajakiem a czasami to gdzieś dalej sobie jedzie. Ale to jego hobby więc mu nie zabronię, bo wtedy on by mi zabrał moje haftowanie i nie byłoby krzyżyków :(

Dziewczynki a jak się czujecie po zmianie czasu? Ja makabra
 
reklama
ależ piknie dzisiaj:)aż żyć się chce!!!ja od 8 /starej 8/na nogach-kąpiel, masaż, balsamowanie, kawa, makijaż, ogarnięcie kuchni, przygotownie obiadu i tak zleciało:)
Lili, ja tam tylko KOchana powtarzam,co znajome mówią, ale chyba i tak sporo masz dla Ady ubranek skoro szybko Ci się pralka zbiera.a piffko i mi się marzy-taki zimny schłodzony pilsner np.....
Ewcia, ja to chyba dupka gdzieś do 20tyg brałam
Carri, nie ma to jak spanko w swoim łóżeczku po powrocie ze szpitala, nie?pisz szybciutko co u Was!!!
Martuś, to Tobie omega 3 nie brakuje:)
Angelka, no te nasze dzieciufffy, to różne temperamenty mają, i mamcie nie raz się denerwują, ale jest szansa, że maluch jeszcze się rozkręci i będzie pięty pod żebra boleśnie wpychał:)mój teraz nawet jak dupkę na zewnątrz wypina, to już czasem boli tak się skubaniec pcha,a jeszcze jak jelita pełne mam to już masakra.
 
Ewciu ja bralam duphaston i chyba tez jakos przy skonczonych 13tyg przestalam
Lili we wtorek jedzie do lublina na ostateczną rozmowę...coś czuję ,że jednak Lublin:(
a na oilatum się nie upieram moze byc jakies mydelko :) z hipp powiadasz
zakupy super:) jestem bardzo zadowolona, bo wlasciwie to juz mam to co trzeba:)brakuje wózka,monitora oddechu.i odwiedzenia apteki:)stanik nawet kupilam:)

umyłam podłogę i padlam.a zaraz śmigamy na cmentarz do babci.do dziewcyznek wieczorem jak dam radę.
już wiem jaką kupimy butelkę medela calma.padła decyzja

Julitka piwko i malibu...:) kiedys na piwko się ustawimy ,bo wyląduję w lublinie czy nie to i tak czasem będę bywać:) tylko kiedy będziemy mogły sobie pozwolić na takie rzeczy
 
Ostatnia edycja:
Ola, spoko, wytrwałyśmy ciążę, to i później na karmi damy jakoś radę, a jak nie to stawiam deser grycana, nie to samo co dobry browarek, ale też cieszy kubki smakowe


Dziewczny, czy któras z Was kupiła i już dostała pościel z tego sklepu http://allegro.pl/show_user_auctions.php?uid=7423110, bo to u nas na forum któraś dała tego linka.chcę zamówić, ale czy jakoś jest ok?
 
Ostatnia edycja:
Witam niedzielnie

Lili
tam markotność u mnie wczoraj to pewnie z powodu niskiego ciśnienia. Potem przeszło. A tę stronę to ja znam, jesteś kolejną osobą co mi ją poleciła.

Ola odnośnie kosmetyków to spróbuj serii Bambino, Nivea czy Hipp Ziajka, są dobre. A Oilatum to dopiero przy problemach skórnych. Potem dziecko przyzwyczaja się do zbyt delikatnych kosmetyków dla alergików i potem jest uczulone na normalne.

Julitka ja niestety nie kupowałam

Ja uciekam do siostry dziś, bo ma urodzinki.

No a tak w ogóle to stwierdziłam, że jak mogłam jeść ciasto to nie jadłam a teraz to bym z chęcią wszamała jakiś kawałek. Ta ochota na ciasto to mam od niedawna, dobrze, że jeszcze wtedy skorzystałam, a przed ciążą to ciast w ogóle nie jadałam. Kawałek i starczyło.
 
dzięki Gosiu za radę w sumie to racja.ja nie chcę na tej zasadzie za często smarować go żeby skóra sama sobie radziła,więc z mydłem faktycznie tez lepiej niz oilatum

Julitka ja tu kupilam (wzory podobne widzę) 5el. POSCIEL 120x90 + wypełnienie + ochraniacz (1277284479) - Aukcje internetowe Allegro (czekam aż przyjdzie,brązowe pieski) a stąd mam niebieskie misie i jest ok POŚCIEL 3-elementowa 90x120 RÓŻNE WZORY tanio (1280211374) - Aukcje internetowe Allegro
co do cmentarza to Marysie kochasz i masz w serduszku i jechanie tylu km nie ma sensu.nic nie zmieni niestety:(lepiej pomyśleć w domku.choć tak naprawdę o naszych aniołkach myślimy codziennie i podejrzewam,ze to nigdy nie minie:(

po tym myciu podłogi tak padłam,ze na cmentarz nie poszlismy do babci.a ja leżałam i odpoczywalam.niedawno byliśmy u dziewczynek
 
Ostatnia edycja:
Witam wieczorową porą:-)


Dziś dzień szybciutko zleciał, byłam u 2 koleżanek, u mamy i oczywiście u Maciusia:tak:
U Synka spędziłam 3,5 h gdyż pogoda była śliczna i pomalutku myłam pomniczek, a to trawkę powyrywałam, a to w między czasie usiadłam...
Ta trawa tak strasznie szybko rośnie, że szok:szok::wściekła/y:


a nóg to dosłownie nie czuję:szok:


dziś na cmentarzu miałam dziwną sytuację...
Myję pomniczek i przychodzi mężczyzna z kobietą do grobka obok...
Mężczyzna nawet ok, po kobiecie widać, że lubi się napić i było w dodatku widać i czuć od niej alkohol...
i uwierzycie, że siadła mi na ławkę gdzie miałam na niej aniołki, kwiaty, znicze i miejsce dla siebie, żeby usiąść:wściekła/y: mężczyzna kurtkę położył na ławeczce dalej a ona mi się wbiła:dry:
i jeszcze do mnie z tekstem, "a co tu nikt nie przychodzi?":wściekła/y::wściekła/y:
nosz kur** mogłaby mi rzucić takim tekstem jak by było zaniedbane, a przecież dbam o grobek, zawsze są kwiaty, znicz...:-(

poszłam po wodę i myślałam, że ona zejdzie, ale gdzie tam:wściekła/y:
w końcu jak chodziłam wkoło płukać pomniczek, to powiedziałam, że mi przeszkadza i przeprosiłam...:dry: z ledwością co, ale zeszła...


I wiecie co?
Jak już odchodziła, to zastanawiałam się czy przypadkiem nie lubiła się napić w ciąży...
i może zabrzmi to okrutnie i mam nadzieję, że nie obróci się to przeciwko mnie,

ale może i lepiej, że ta Dziewczynka zmarła?:-(



a tak w ogóle, to wczoraj dowiedziałam się co to zgaga:szok::szok::szok:

przepraszam cię bardzo za to co napiszę, ale troszkę mnie zmroziło jak napisałaś że może dobrze, ze ta dziewczynka zmarła mając taką matkę. Wiesz nigdy nie wiadomo czy ta kobieta właśnie po stracie nie zaczęła pić, każdy przecież po takim czymś mógłby wpaść w nałóg. Ja osobiście po moich stratach zaczęłam znów palić papierosy, a w ciąży tego nie robiłam poprostu tak sobie poradziłam ze stresem, dlatego myślę że nie ma co oceniać, bo różnie może być w życiu.
Jeszcze raz cię przepraszam za to co napisałam, bo nie chcę cie denerwować
 
Ola, spoko, dzięki za namiary!!i sporo tańsze!ciekawa jestem tylko jakiej jakości ta bawełna, czy to nie jakieś sito jest.ja to chciałam w śpiące pod kołderką misie z pszczółkami i taką w paseczki, bo maluchy wg języka niemowląt lubią paseczki:)no i dzięki za słowa wsparcia, bo cały czas biję się z myślami, czy nie powinnam jechać.ale może po prostu pójdę na miejscu na cmentarz i na jakimś grobie opuszczonym światełko zapalę.a z tym szorowaniem podłóg to może poczekaj, aż termin Twój przyjdzie jednak...ja to taka głupia jestem, że wezmę się za jakąś robotę, zmęczę się, brzuch zaczyna boleć, a ja wtedy stracha łapię i się boję i w brodę pluję, że po co kuszę głupia los...
Ewcia, Ilonka może mieć rację, ja po stracie zaczęłam kopcić jak smok/oczywiście jak tylko test na + wyszedł to rzuciałm, ale../.oceniać mogę moją szwagierkę, o której Wam pisałam, bo ona na trzeźwo głupia jak but i dziecko naraża.chociaż różnie bywa, bo położna w szpitalu opowiadała, że są i takie, co przyjeżdżają rodzić kompletnie zalane...
 
reklama
Julitka głupia to ja ,że je umyłam!!! i to zamiast najpierw odkurzyć to odrazu myłam więc trzy razy musiałam właściwie każdy pokój.brzuch nie bolał na szczęście,ale zmęczyłam się naprawde bardzo i zaległam na długo...M mnie opieprzył :( dostałam zakaz mycia podłóg:) pościel ta co przyszła już to normalna w pełni wydaje się.sądzę,że to wszystko to samo tylko ceny różne.
a jeżeli to Ci pomoże poczuć się lepiej to faktycznie możesz pójść zapalić znicz ,ale we wtorek np bo jutro to tłumy będą na pewno.

lucy wrzuć fotkę:)
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry