kłaczek
Fanka BB :)
Tu się wszystko leczy paracetamolem.
Spokojnie, na razie nie mam problemów i jestem raczej odporna - ani się łatwo nie przeziębiam, ani często nie choruję, choć na wirusy nie ma zasady. Póki co Cerutin i luz. A! Mandarynki, mówisz? Mogę na tony. Jedna z rzeczy które mnie tu wkurzają to ceny owoców - proporcjonalnie bardzo wysokie. Tanie to są banany, ale jabłka są od nich znacznie droższe i ceny jabłek zaczynają sie od funta za paczkę, czyli za 7 małych, naprawdę malutkich jabłuszek. Kilograma to nie ma choćby się posr..., wagi nie podają, tylko ilość i wielkość owoców. Drogo. Ale jak dorwaliśmy promocję mandarynek to półtora kilo obróciłam w dwa dni. Banany staram się delikatnie bo to cholernie duporobne wynalazki, a ja i bez tego ważę tonę - jak mi dojdzie waga ciąży to będę miała problem z poruszaniem się.
Gosia, zawsze pilnowałam żeby dziecka nie przegrzewać, uważając że lepiej jeśli będzie mu chłodniej niż by miało być za gorąco, ale to co tu widzę nosi znamiona znęcania się. Ubierałam dzieci ciepło, kiedy było zimno, inaczej jeśli było samobieżne, inaczej do wózka, ale pilnowałam żeby nie było "zgrzane" i wydaje mi się że to jest ok. Pakowanie w bety po koniec nosa uważam za osłabianie organizmu, ale goła główka niemowlaka przy lekkim nawet, ale jednak mrozie i dość silnym wietrze, goła szyja (mamusia ma kaptur i szalik) to jednak przeginka. Małe jest drobne i łatwiej się wychładza, tym bardziej powinno być zabezpieczone.
Spokojnie, na razie nie mam problemów i jestem raczej odporna - ani się łatwo nie przeziębiam, ani często nie choruję, choć na wirusy nie ma zasady. Póki co Cerutin i luz. A! Mandarynki, mówisz? Mogę na tony. Jedna z rzeczy które mnie tu wkurzają to ceny owoców - proporcjonalnie bardzo wysokie. Tanie to są banany, ale jabłka są od nich znacznie droższe i ceny jabłek zaczynają sie od funta za paczkę, czyli za 7 małych, naprawdę malutkich jabłuszek. Kilograma to nie ma choćby się posr..., wagi nie podają, tylko ilość i wielkość owoców. Drogo. Ale jak dorwaliśmy promocję mandarynek to półtora kilo obróciłam w dwa dni. Banany staram się delikatnie bo to cholernie duporobne wynalazki, a ja i bez tego ważę tonę - jak mi dojdzie waga ciąży to będę miała problem z poruszaniem się.Gosia, zawsze pilnowałam żeby dziecka nie przegrzewać, uważając że lepiej jeśli będzie mu chłodniej niż by miało być za gorąco, ale to co tu widzę nosi znamiona znęcania się. Ubierałam dzieci ciepło, kiedy było zimno, inaczej jeśli było samobieżne, inaczej do wózka, ale pilnowałam żeby nie było "zgrzane" i wydaje mi się że to jest ok. Pakowanie w bety po koniec nosa uważam za osłabianie organizmu, ale goła główka niemowlaka przy lekkim nawet, ale jednak mrozie i dość silnym wietrze, goła szyja (mamusia ma kaptur i szalik) to jednak przeginka. Małe jest drobne i łatwiej się wychładza, tym bardziej powinno być zabezpieczone.
Ostatnia edycja:
ja mam te sama wanienke tyle ze ta trawiasta zielen ;-) chcialam profilowana i wogole taka z tych przezroczystych ale w kilku sklepach odradzali nam te plastikowe stelaze\profilowane siedziska\ bo ponoc niewygodne....no i zdecydowalismy sie wkonu na te wieksza bo stelaz kupowalismy tez i jakbym maiala zas ok 80zl placic za 5 miesiecy to....


i czekamy az wyschnie...chcialam kilka zielonych paskow przy suficie ale stwierdzilismy ze maly pokoik i jak dodamy obrazki kubusia puchatka to bedzie zbyt pstrokato
wiec zostaje sam blekit :-)
bo sa na moje doje ale cena powala na kolana