reklama

Wizyta u lekarza

Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.
IDE DO SZPITALA  :-[  :-[  :-[  :-[ wlasnie wrocilam od gina, bo jakos mnie tknelo i niestety skrocona szyjka rozwarcie na jeden opuszek, jutro z samego rana mam sie stawic na patologii ciazy, najdluzej bede lezec do 37 tygodnia..do dupy..trzymajcie sie dziewuszki cieplutko jak wroce to sie odezwe..MACIE DBAC O SIEBIE I DZIDZIE!!! Buziaczki mam nadzieje ze szybko wroce na forum.
 
reklama
Anek :( to przykre, że tyle w szpitalu będziesz musiała spędzić czasu, ale lepiej żeby dzidzia jeszcze poczekała... trzymaj się cieplutko i nie zamopnij o nas, my trzymamy za was kciuki :)
 
uhhh dziewczyny właśnie wróciłam od okulistki i... stwierdziła, że nie mam na siatkówce żadnych zmian :o tzn to dobrze ale się zdziwiłam troche, więc nie ma żadnych okulistycznych przeciwskazań do naturalnego porodu :)
pytała mnie, czy się już nastawiłam na to cc i jakbym ją poprosiła to by mi wystawiła takie zaświadczenie, ale ja wole poczekać do tego co mój gin powie, najwyżej jak zaczne panikować to sobie zażycze znieczulenie :)
mówiła tylko coś o ewentualnym przyspieszeniu partej części porodu, są jakieś przyspieszacze ??? :o ale nic o tym w zaświadczeniu nie napisała...
swoją drogą to czy mój tygrysek mógłby być ze mna, nie jest tata dzidzi, ani moim mężem :( ale chciałby popatrzeć i się pytał czy można z popcornem przyjść :laugh:
 
kosmi pisze:
swoją drogą to czy mój tygrysek mógłby być ze mna, nie jest tata dzidzi, ani moim mężem :( ale chciałby popatrzeć i się pytał czy można z popcornem przyjść :laugh:

a to dobre, rozbawilas mnie ;)
a towarzyszyc ci moze ktokolwiek kto ci odpowiada :)
no i fajnie ze u okulisty wszystko ok, ja tez ide w przyszlym tygodniu
 

hi,hi!
Jak sie dowiedziała moja siostra, ze mój małzonek wyjezdza w delegacje pod koniec marca na tydzien, to sama zaoferowala,ze mnie wesprze swoim towarzystwem:)

Zaproponowalam jej, ze to właściwie Ona powinna iść ze mna na zajecia w szkole rodzenia dotyczące pierwszych zwiastunów porodu. Bo to moze Ona bedzie mnie eskortowac do szpitala. Po czym mój tato, powiedział,ze własciwie On moze isc ze mną rodzić:) Hi, hi mój tato i krew. Jak miał pobraną krew do zbadania grupy krwi (jak był młody), to tydzień chodził osłabiony:)
 
ja się boje, że mój kochany jest zafascynowany opowiadaniami kolegi jakie to wspaniałe przeżycie itd i nie wiem czy dokońca sobie zdaje sprawe jak to wygląda, a jak czasem coś mu opowiadam co się ze mna dzieje to mówi: tego nie chce wiedzieć... narazie ma plusa za chęci, będzie trzeba to przedyskutować :)
 
Hej, u mnie wszystko ok. W poniedziałek dostałam miesięczne zwolnienie i właśnie dobrałam się do siostry komputera. Z małym wszystko ok., waży trochę ponad dwa kilo (tydzień temu). Aktualnie wizyty mam ustalone już co dwa tygodnie. Nie mam czasu poczytać forum, ale nadrobię to w tym tygodniu. Obiecuję!!!
 
reklama
Super Asiu, że się pojawiłaś. No a te wizyty co dwa tygodnie uświadamiają, że to coraz bliżej :) Pogłaskaj od nas brzuszek i Wiwi.
 
Status
Zamknięty i nie można odpowiadać.

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry