reklama

Wizyty u pediatry

Laila czesto ma zatkany nosek, duzo kicha i czasem sie zasapie. obawialam sie infekcji i poszlam dzis do lekarza. juz na wizus stwierdzil ze dzieckpo nie jest przeziebione. okazuje sie ze jest to normalne a przez kichanie drogi oddechowe sie udrazniaja. zapisalmi roztwor z soli fizjologicznej z pipetka do zakrapiania.

przy okazji zapytalam o ta wysypke na buzi (pare dni temu o tym zywo dyskutowalysmy bo duzo dzieciaczkow cos takiego ma,pamietacie?). powiedzial ze jest to tez normalna sprawa dla tego wieku wywolana hormonami wzrostu, oznacza ze dzieci przybywaja ladnie na wadze. nalezy smarowac kremikiem aby buzka nie byla sucha i kiedys zejdzie. ale skaza bialkowa to raczej nie jest. mam nadzieje ze tym postemi Was Mamuski kochane pocieszylam:-D . a na opinii tego lekarza mozna sie opierac bo jest tez alergologiem wiec cos zlego umialby wylapac. mam taka nadzieje.
 
reklama
Ja pytałam też o tą wysypkę wczoraj na szczepieniach, pani doktor powiedziała,ze to potóweczki, ale jakbym zauważyła jeszcze jakieś zmiany(typu szorstka, sucha, chropowata skóra w krosteczkach) to lepiej sie skonsultować z lekarzem:tak::tak:
 
Byłam dziś ze starszą córką na bilansie 16-latka i zapytałam przy okazji o Cebion Multi, bo nikt mi go nie kazał stosowac. Powiedziała, że w sumie nie muszę dawac małej jak karmię piersią, ale skoro przybrała ostatnio mało to mogę podawac. Ale nie zapytałam ile, a nie chciałabym przedobrzyc. W związku z tym mam pytanie do mam karmiących piersią: po ile kropli dziennie dajecie Cebionu Multi i Vigantolu?
 
Zapomniałam napisac, że byłyśmy wczoraj na rehabilitacji metodą Vojta. Nie było tak źle. Rehabilitantka bardzo młoda i delikatna, najpierw robiła z małą cwiczenia rozciągające, Oliwka się wtedy do niej śmiała od ucha do ucha. Traktowała to jako zabawę. A gdy przystąpiła juz do konkretnych zabiegów, to mała wcale się nie darła jak inne dzieci, tylko trochę popłakiwała z przerwami,widac było, że to nie z bólu, tylko z powodu, że pani przytrzymywała na siłę główkę, jednocześnie masując taki punkt, żeby dziecko tą główkę podnosiło. Nie było w sumie źle, dziś idę znowu na 13,30. Zobaczymy, może dziś będą bardziej drastyczne cwiczenia, ale mam nadzieję, że nie.
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry