Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Od piątku jestem bardzo zmartwiona :-(
Byłam z Milenką u okulisty i na 100% będzie nosiła okularki bo ma bardzo dużą wadę wzroku -3,5 dioptrii. A do tego z pewnością astygmatyzm, ale jeszcze nie wiemy jak duży... jeszcze jedno albo 2 badania przed nami, najpierw musi mieć przez 5 dni zakrapiane oczka atropiną. Jeśli duży, to jeszcze decyzja o operacji naczyniaka, ale nie mam pojęcia gdzie, co, jak... niedobrze :-(


Powoli przemyślicie co i jak, bo teraz to jest stres, bo wszystko na raz, i zobaczysz że Milenka przyjmie to dzielnie
Dla pocieszenia powiem, że mój brat od roku nosił okulary, bo miał zeza i nie było tak źle, a łuk brwiowy rozciął sobie przez okulary w podstawówce przy wygłupach oczywiście;-)
Sama nosiłam od maleńkości okulary (1 rok i 8 miesięcy), moja cała trójka nosiła też wcześnie i pomimo, że dzieci szaleją, to mimo wszystko polecam szkła. W oprawkach (np plastikowych, lub metalowych, ale porządnych, nie jakichś tam z cienkich drucików) szkła będą się dobrze trzymały. Ja osobiście nie słyszałam, żeby ktoś sobie zrobił krzywdę okularami, najwyżej je przy upadku uszkodził. Sama byłam bardzo ruchliwym dzieckiem, moi chłopcy też i nie zrobililiśmy sobie krzywdy okularami. Plastikowe soczewki natomiast będą w bardzo szybkim tempie porysowane i nie będą spełniały swojej korekcyjnej roli, a że są drogie, to częsta wymiana nie jest zbyt korzystna.