reklama

Wizyty u pediatry

reklama
Byłam dziś z Oliwką u pediatry z tą biegunką. Zapisała jej Nifuroksazyd (na szczęście jej smakuje uff!!!). Poza tym kazała jej nie dawać samej marchwianki tylko rosołek z marchewką i surowe jabłko, innych owoców narazie nie dawać(powiedziała, że pektyny z jabłka mają bardzo dory wpływ na pracę jelit). Jak się nie poprawi przez 5 dni to przyjść. Lekarka kazała pigule zważyć Oliwkę - waży 9870 a więc przez 17 dni przybyło jej 100g. Nie dużo, ale najważniejsze, że nie schudła - tak powiedziała pani doktor.
 
Już jestem spokojna :tak: byłam wczoraj z Amelką u pediatry z cycuszkiem i okazało się ,że to najprawdopodobniej jeszcze przez moje hormony z ciąży jest powiększony-do 2 roku życia powinien się sam wchłonąć :happy2: ale mamy obserwować czy czasem się nie powiększa lu czy drugi również nie robi się guzkowaty, bo wtedy to nie będzie dobrze :no: może to oznaczać że Amelcia z jakiejś niewiadomej przyczyny zaczyna już dojrzewać...ale jestem dobrej myśli :-)
 
reklama
kasiad - a jak z mleczkiem? My całe szczęście po dwóch tygodniach walki, pozbylismy się biegunki (mam nadzieję, że nie wróci). Od wczoraj jst OK. Ale nie wiem, czy bardziej pomogły lekarstwa, czy to, że od wczoraj właśnie nie daję Robertowi mleka (sama kaszka ryżowa na wodzie).
Zrobilismy też badania kału na obecność bakterii. Wykazały enterobacter cloacae. Jak czytałam sobie o niej w internecie, to nie jest ona za ciekawa Enterobacter cloacae . Dostaliśmy na nią BACTRIM - lek, który ma sporo silnych skutków ubocznych (od powaznych zmian w obrazie krwi, przez zapalenie opon mózgowych do martwicy skóry czy uszkodzenia nerek). Dziś wieczorem podałam mu po raz pierwszy. Zobaczymy. Pociesza mnie fakt, że dawka jest niewielka i tylko przez 5 dni. Mam nadzieję, że wszystko będzie w porządku. Modlę się o to, żeby było w porządku.
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry