reklama

Wizyty u pediatry

Dalam czopek zrobilam zimna kapiel bo okladow se nie dala zrobic bo sie wyrywala i darla temperatura spadla do 38,8 zobaczymy co bedzie dalej i dzisiaj bedzie taka sama nocka jak wczoraj czyli do bani:baffled:
a boje sie z tego powodu ze jak miala 2 miesiace to tez miala katar i kaszel a na intensywnej sie znalazla bo przestala oddychac:-(
Strasznie sie boje
 
reklama
ojej BIDULKA JENNI!
na temat lekarzy niemieckich nie bede sie wypowiadala mnie tez wkurzaja ze nie daja zadnych lekow prawie zawsze im sie wydaje ze wszystko samo przejdzie:wściekła/y::wściekła/y::wściekła/y:

dobrze ze temperatura sie obnizyla! Trzymamy kciuki za Jenni! BEDZIE DOBRZE!

Duzo zdrowka tez dla EMILKI!!!!!!!!!!
 
Irtasia, jesteśmy z Wami.
A może przyjechałby jakiś lekarz do domu żeby małą zbadać?
Ja się strasznie boję takich sytuacji. "W rejonie" mam pediatrę, która z każdym katarem kładłaby Maję do szpitala. A druga, w "Poradni Patologii Noworodka" Pani dr twierdzi, ze szpital to ostateczność. Tak wiec lekarze są różni.
 
i znowu goraczka idzie do gory:-(
podaj cos na zbicie jeszcze raz(my tak zrobilisy ostanio i lekarka nic nie mowiła- to pozwoliło przespac noc spokojnie a rano bylismy na pogotowiu) odczekaj a jak nie to
telefon do lekarza lub karetka?(nie wiem jak to tam działa)
i moim zdaniem ona ma zapelnie gardła i powinna dostac antybiotyk
za wysoka temeratura:-(
 
reklama
Jenni zbilam goraczke 2 czopkami i kapiela a teraz znowu a do lekarza isc z nia nieumie bo i Chris dalej chory a ona w goraczce i bede musiala znowu meza poslac po poludniu. a co do karetek to tu jest tragedia moze i by przyjechali ale jakby dzieci umieraly:baffled:
a ja cala noc spedzilam na patrzeniu czy oddycha:baffled:
 

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry