reklama

Wprowadzamy nowe dania do jadłospisu

hej dziewczyny
adiva moja karolka podobniej jak twój Piotruś - je wszystko w temp pokojowej :tak:
chyba że nie zabardzo jej podchodzi obiadek to wtedy tyci go podgrzeje i jakoś zmęczy odrobinkę :-p
Mojej małej chyba idę znów zębole - nie chce nic jeść, jedynie owocki są do przełknięcia ale warzyw to zupełnie ruszyć nie chce :dry:
wczoraj tatuś zmieszaał karolci warzywka (ziemniak+marchewka) z bananem, gruszką i nektarynką - dobrze że tego nie próbowałam bo na samą myśl aż mnie trzęsie. Tym sposobem osiągnął sukces bo dzdiza zjadła kilka łyżeczek :sorry2:
 
reklama
no ja do mikrofali jestem nastawiona sceptycznie. mamy w domu mikrofalę ale raczej z niej nie korzystam. nie pamiętam kiedy ją włączałam. a dziecku tym bardziej. mój kolega mówił że nawet mleczko w mikrofali w nocy podgrzewa ale ja uważam że nie jest to dobre. wiadomo jak raz na jakiś czas będzie trzeba i nie będzie innego wyjścia to dziecku się nic nie stanie ale to w wyjątkowych sytuacjach
 
ja podgrzewam w mikrofalówce, Oliwii wodę na mleko też podgrzewałam w mikrofali (jak jeszcze piła butlę), jedynie nie wolno mleka kobiecego podgrzewać bo traci przeciwciała.
 
Ja zazwyczaj gotuję Malej jedzenie na dwa dni - więc podaję ciepłe świeże, a na drugi dzień wyciagam z lodowki i podgrzewam w kapieli wodnej, to samo ze słoiczkami.

Dziś dzięki radom zawartosc słoiczka wlałam do butli z aventu ktora wsadziłam do półlitrowego garnuszka z bardzo goraca woda z termosu. Wszystko wzielam z chalupki wiec nie bylo problemu - podgrzanie trwało jakiejs 10 minut, podejrzewam, ze w temperaturze pokojowej moje dziecko tezby zawartosc pozarło, bo górskie powietrze podziałało na nią znakomicie:tak:

Mam tez pytanko do dziewczyn gotujących z dzieciaczkami po skonczonym 7 msc zycia: czy robicie juz swoim dzieciom inna konsystencje jedzenia? Ja staram sie nie miksowac juz na totalna miazge no i moze lyzke ugotowanych warzyw nie miksuje tylko siekam drobniutko i dodaje do obia
du.
 
Fifi nie lubi brzoskwinki...próbowałam juz kilka razy ale efekt za kazdym razem ten sam 2-3 łyzki i dosc....wiec robie kaszke z innym owockiem i zjedzona pieknie.
kitro próbujemy rybke :tak:
 
reklama

Nowe wątki

reklama
reklama
Wróć
Do góry