Obejrzyj wideo poniżej, aby zobaczyć, jak zainstalować naszą stronę internetową jako aplikację internetową na ekranie domowym.
Notka: Funkcja ta może nie być dostępna w niektórych przeglądarkach.
Iza wiadomo ze kranówa odpada tez takiej nieugotowanej nie pijam ale co do gotowania na min to naqbijanie kasy producentom kiedys woda była o wiele gorsza niz teraz a całe pokolenia sie wychowały włacznie z Toba wiec nie dajmy sie zwariowac....
Pewnie masz rację Madziu, chociaż ja to akurat zły przykład jestemIza wiadomo ze kranówa odpada tez takiej nieugotowanej nie pijam ale co do gotowania na min to naqbijanie kasy producentom kiedys woda była o wiele gorsza niz teraz a całe pokolenia sie wychowały włacznie z Toba wiec nie dajmy sie zwariowac....
od dzieciństwa chorowita jestem, jako małe dziecko transfuzję krwi miałam (anemia), wszystkie migdały mi powycinali (bo ciągle angina), nawet szkarlatyne przeszłam
taka kiepska odporność
teraz mnie inne rzeczy męcza, kto wie, czy nie między innymi przez to, że mi kranówę dawali w niemowlęctwie
(żart oczywiście). Ale prawda jest też taka, że ludzie coraz dłużej żyją między innymi dlatego, że nawyki żywieniowe są inne i to od dziecinstwa ;-) nie sądzę, żeby autorzy książek i lekarze wypowiadający się w necie mieli jakiś interes w tym, żeby promować wodę min dla niemowląt, po to żeby nabijać kasę producentom
jeżeli większośc twierdzi, żeby początkowo dawać posiłki na min, to ja się będę póki co tego trzymać. Jak zacznę gotować obiadki, to przejdę na kranówę. Wiem, wiem... przewrażliwiona jestem ;-)




zaczęła wcinać aż sama się domagała. Wszystko zjadła. I weź tu rozgryź własne dziecko 








dlatego chciałabym Karolcię zdrowiej wprowadzić w życie (o ile się da) i dlatego jeszcze nie daję jej mięsa ze sklepu nafaszerowanego różnymi rzeczami... no i stąd też ta woda mineralna, przy czym tak jak pisałam, używam jej tylko do picia i kaszek
zobaczę, czy efekt będzie inny niż w przypadku Paulinki... czas pokaże...